Spotkanie dwóch drużyna walczących o utrzymanie w Primera Division. O ile jednak szanse zespołu z Aragonii cały czas są spore, to Almeria jest na najlepszej drodze do degradacji. W tej chwili dzisiejsi goście zajmują ostatnie miejsce w lidze, a do pierwszego bezpiecznego miejsca tracą aż 9 oczek. Tylko wygrana przedłużałaby nadzieje Almerii na pozostanie w lidze, bo po pierwsze strata punktowa jest duża, a po drugie przed tym zespołem dość ciężki kalendarz. O wygraną dla gości jednak będzie dziś niezwykle trudno. Od jakiegoś czasu Real Saragossa wyśmienicie gra u siebie, dzięki czemu cały czas liczy się w walce o utrzymanie (wygrywając dziś przesunie się na pierwszą "bezpieczną" pozycję). Saragossa wygrała trzy ostatnie potyczki na własnym stadionie, z rywalami co najmniej dobrymi, a na pewno o klasę przewyższającymi dzisiejszego przeciwnika. Wygrane z Athletic Bilbao, Valencią i Getafe mówią same za siebie. Wyśmienita gra u siebie, w porównaniu z Almerią, która na wyjazdach gra tragicznie słabo (przegrane 11 z 16 wyjazdów, strzelone w delegacji tylko 12 goli) stawia w roli zdecydowanych faworytów gospodarzy. AÅ¡wietna u siebie Saragossa, mająca przed sobą jasny i bliski cel, powinna ograć beznadziejną na wyjazdach i chyba już pozbawioną złudzeń co do utrzymania w lidze Almerią.
Niesamowitą wagę ma dzisiejsze spotkanie na La Romareda jeśli chodzi o walkę o utrzymanie w Primera Division. Otóż Real Saragossa po wczorajszych wynikach znalazł się już na 19. miejscu w tabeli, Almeria po serii 4 porażek z rzędu niemal straciła szansę na utrzymanie, zajmuje ostatnie miejsce i już do Realu Saragossa traci 7 oczek . Kto więc powinien wyjść zwycięsko z dzisiejszej rywalizacji? Według mnie większe szansę mają mimo wszystko piłkarze gospodarzy. Zespół Javiera Aguirre mimo niskiej pozycji w tabeli ostatnio, szczególnie w meczach u siebie spisywał się poprawnie. Wygrali przecież 4-0 z Valencią i 2-1 z Getafe, na wyjazdach co prawda nie szło im ostatnio najlepiej, bo nie zdobywali punktów, ale wystarczy zobaczyć z jakimi rywalami ostatnio Saragossa grała: Barcelona, Mallorca, Sevilla i Villarreal, w tych meczach naprawdę ciężko zdobyć jakiekolwiek punkty. A przecież w tych meczach naprawdę Saragossa nie radziła sobie najgorzej. Co do Almerii, zespół ostatnio chyba już zrezygnował z walki o utrzymanie. Porażki z Gijon, Bilbao, Barcelona i Valencia i sytuacja w tabeli zrobiła się bardzo niewesoła, bo praktycznie zespół z Estadio de los Juegos Mediterraneos stracił już niemal szansę na utrzymanie. W ostatnich sezonach w meczach na La Romareda to głównie gospodarze wygrywali. W sezonie 2009/10 Real wygrał 2-1, sezon wcześniej padł bezbramkowy remis natomiast jeszcze sezon wcześniej Real wygrał 1-0. W obu ekipach nie ma większych osłabień, więc na boisku powinna odgrywać rolę forma i dyspozycja zespół a według mnie to Real jest obecnie w zdecydowanie lepszej formie, no i grają przed własną publicznością co też jest sporym atutem.
Przed nami dokończenie 33 kolejki hiszpańskiej Primera Division.Tym razem postaram się zanalizować dla Was spotkanie pomiędzy Realem Saragossą a Almerią.Będzie to mecz pomiędzy 19 w tabeli drużyną gospodarzy a ostatnią Almerią.Stawiam w tym spotkaniu na ekipę Saragossy.W dotychczasowych 32 meczach Real Saragossa zdobył 33 oczka a Almeria zaledwie 26 .Do tego dochodzi fakt, że Saragossa dużo lepiej prezentuje się w meczach u siebie niż Almeria na wyjazdach.Real Saragossa u siebie wygrał 7 razy, 3 razy zremisował i 6 razy przegrał.To daje łącznie 24 punkty .Tymczasem Almeria na wyjeździe wygrała tylko 3 razy, 2 razy zremisowała i aż 11 razy przegrała.Myślę, że dzisiaj będzie 12 porażka.Real Saragossa cały czas walczy o utrzymanie ,Almeria ma już raczej sezon z głowy.Kurs bardzo dobry, warto się mu przyjrzeć.



