Ciekawie zapowiadające sie spotkanie 3 kolejki hiszpańskiej La Liga. Aspirująca do miejsca w pierwszej trójce Valencia podejmuje na własnym obiekcie obecnego mistrza - FC Barcelonę. Gospodarze sezon zainaugurowali skromnym zwycięstwem 1:0 nad Malagą. Spotkanie było dość przeciętne a poziom gry obu ekip na pewno nie zachwycał. Nietoperze zdobyli prowadzenie po katastrofalnym błędzie bramkarza. Druga kolejka to porażka 3:1 z Espanyol po bramce mającego zastąpić Roberto Soldado Heldera Postigi. Dobrą wiadomością dla kibiców Valenci jest fakt, że ich ulubieńcy mogą przystąpić do niedzielnego spotkania w najsilniejszym składzie. Barcelona po efektownej wygranej 7:0 z Levante pokonała skromnie Malagę 1:0 po golu Adriano. W Superpucharze Hiszpanii nie potrafiła jednak pokonać Atletico zdobywając tytuł wyłącznie dzięki bramce strzelonej na wyjeździe. Do składu wraca Messi, który dostał zielone światło na grę od klubowych lekarzy. Nie zobaczymy kontuzjowanego Carlesa Puyola oraz Xaviego Hernandeza i Alexisa Sancheza. Tata Martino zdecydował, że obaj potrzebują odpoczynku. Barca ewidentnie nie jest jeszcze w odpowiednim meczowym rytmie. Z każdym kolejnym spotkaniem Katalończycy powinni grać już lepiej. Możliwe, że od pierwszej minuty obok Messiego wybiegnie Neymar a wówczas siła ofensywna gości będzie ogromna. Liczę na typowy mecz w wykonaniu Barcelony. Jeśli nie zawiedzie ich skuteczność to o 3 punkty jestem spokojny. Typuję 0:2. Początek spotkania o 21:00.
W Walencji w 3 kolejce Primera Division Nietoperze goszczą FC Barcelonę, i choć goście są murowanym faworytem, historia bezpośrednich spotkań za tym nie przemawia. Trzy ostatnie wizyty Barcy w Walencji skończyły się remisami (1:1, 1:1 i 2:2). Gospodarze sezon zaczęli od zwycięstwa 1:0 nad Malagą. Później jednak przegrali wyjazd do Barcelony, gdzie Espanol rozbił ich 3:1. Przed sezonem skład gospodarzy osłabiło odejście najskuteczniejszego snajpera ostatnich lat, czyli Soldado. I trudno jest go kimś zastąpić. Goście choć w lidze wygrywają, widać, że nie są w najlepszej dyspozycji. Na inaugurację łatwo rozbili Levante 7:0, ale już w drugiej kolejce męczyli się z Malagą, z którą wygrali skromnie 1:0 po strzale Adriano. Do tego jeszcze bardzo słaba postawa w Superpucharze Hiszpanii, gdzie 2-krotnie remisowali z Atletico Madryt (1:1 i 0:0). Widać, że Barca jest daleka od optymalnej formy, choć dziś z Valencią może skromnie wygrać. Spodziewam się zaciętego spotkania i małej ilości goli, dlatego tez typuję under 3.5 gola.
W niedzielny wieczór Valencia CF zagra z FC Barceloną w hicie 3. kolejki hiszpańskiej La Liga. "Nietoperze" pokonały na inaugurację Malagę, natomiast przed tygodniem drużyna nie sprostała Espanyolowi Barcelona na Cornella El-Prat. Zespół gospodarzy w obecnym sezonie walczy o miejsca, które zagwarantują drużynie start w Champions League. Ostatni raz na własnym boisku piłkarze Valencii pokonali Barcelonę w sezonie 2006/2007. Dzisiaj drużynę czeka bardzo trudne zadanie, bowiem Barcelona od początku sezonu prezentuje się bardzo dobrze. Na inaugurację ligowego sezonu Barca pewnie pokonała Levante na Camp Nou aż 7:0, natomiast w ostatniej kolejce skromnie wygrała z Malagą na La Rosaleda 1-0. W poprzednim sezonie Katalończycy zremisowali wyjazdowe spotkanie z zespołem Valencii 1-1. Do zespołu Barcelony powraca Lionel Messi, który opuścił ostatnie spotkanie ligowe. Barca przyjedzie natomiast bez kontuzjowanego Carlesa Puyola, a także bez Xaviego Hernandeza i Alexisa Sancheza, ponieważ Tata Martino zdecydował dać im trochę odpoczynku. Będzię to napewno bardzo ciekawe widowisko. Atutem gospodarzy wydaję się być tylko własne boisko i publiczność. To piłkarze Barcelony są zdecydowanym faworytem jak pokazują liczby i każdy inny wynik niż wygrana Katalończyków będzie sensacją.

