Valencia co prawda ostatnio najlepszej serii nie mają - odpadli z Pucharu Króla, w lidze w ostatnich 5 spotkaniach natomiast potrafili wygrać tylko raz. U siebie jednak na Estadio Mestalla ta gra wcale tak źle nie wyglądała. W lidze przegrali dość pechowo z Realem 2-3 (po błędzie bramkarza) natomiast w pucharze zremisowali z Atletico 1-1. Wydaje mi się, że dziś mogą sobie poradzić z Espanyolem. Ekipa z Katalonii ma zresztą wydaje się mały kompleks spotkań na Estadio Mestalla, otóż na 10 ostatnich spotkań z Valencią na ich stadionie wygrali tylko raz i uwaga przegrali, aż 9 razy! Zresztą Espanyol (podobnie jak Valencia) to drużyny, które na wyjazdach dość słabo punktują - Espanyol na wyjazdach w La Liga w tym sezonie zdobył 8 punktów, wygrywając 2 razy, 2 razy remisując i 5 razy przegrywając. Valencia natomiast u siebie zazwyczaj albo wygrywa (5 razy) albo przegrywa (4 razy), tylko raz dzielili się punktami grając przed własną publicznością. Wydaje się więc, że po statystykach dziś Valencia swój mecz powinna wygrać. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Valencii nie zagrają dziś Postiga i Victor Ruiz, natomiast do dyspozycji trenera są już Jonas i Jeremy Mathieu, co na pewno będzie solidnym wzmocnieniem drużyny "Nietoperzy". Jeśli chodzi o gości to raczej pewne jest, że nie zobaczymy Thievy Bifouma/ Podsumowując Espanyol to drużyna (podobnie jak Valencia) zdecydowanie lepiej radząca sobie w meczach u siebie niż wyjazdowych, ponadto w szczególności nie "leży" im obiekt Estadio Mestalla na którym w ostatnich latach głównie przegrywają. Myślę, że 3 punkty powinny zostać na Mestalla, inny wynik w tym meczu niż wygrana Valencii będzie według mnie sporą niespodzianką.

