Już niebawem dojdzie do - moim zdaniem - arcyciekawego spotkania na stadionie San MamA©s. Mimo oczywistej faworyzacji Bilbao przez Bukmacherów i nie tylko, warto przyjrzeć się ostatnim wyczynom podopiecznych Manuela Pellegrini'ego. Trzeba przyznać, że to co prezentował zespół z Malagi kilka miesięcy temu, a to co prezentuje obecnie - to zaiste niebo a ziemia. Sporo się w drużynie gości pozmieniało, jeszcze nie tak dawno temu niejeden skazałby Malagę na spadek - a tu okazuje się że gdyby mieli kilka kolejek więcej szło by ugrać kwalifikacje Ligii Europy. Odchodząc od spekulowania - przyjrzyjmy się ostatnim wynikom. Szalona passa 5 zwycięstw, a wśród nich zdobyty bez straconej bramki Estadio Vicente Calderón - stadion, który niejednemu przysporzył kłopotu ( Atl. Madrit 0-3 Malaga). Z drugiej zaś strony mamy kapryśnie grające Bilbao z często nieciekawymi wynikami. Bądź co bądź, myślę że w bilansie Malagi nie zagości przegrana. Choć uniknęli już spadku i niczego więcej nie wypuczą, można przypuszczać że pójdą za ciosem i zdobędą jedną z niewielu twierdz Primera Division. Pomóc mogą w tym Baptista, Rondon i Fernandez ze świetnym bilansem bramkowym (kolejno 9, 14 i 6)



