21-szą kolejkę Hiszpańskiej Primera Division rozpoczniemy w Madrycie gdzie miejscowa ekipa Vallecano będzie podejmować tegorocznego beniaminka z La Coruna. Celem nadrzędnym obu ekip to oczywiście utrzymanie w lidze. Gospodarzy na pewno jak na razie nie zaliczamy do grona zespołów walczących aktualnie o utrzymanie, dość równa forma i regularne zdobywanie punktów daje im bezpieczne miejsce w środku stawki. Mimo wszystko na dole jest duży ścisk i jakaś kiepska seria może ich sprowadzić do niebezpiecznej strefy a na pewno taką przesłanką byłaby dzisiejsza porażka. Gospodarze mają swój sposób gry którego wiernie się trzymają bez względu na przeciwnika – mówię tu oczywiście o ofensywnej grze. Jest to zespół do ostatnie minuty walczący o pełną pulę więc bramki i spotkania overowe to ich specjalność, na ten moment mają tylko dwa remisy i to z pierwszych dwóch kolejek. Nie sądzę by tutaj po takiej przerwie remis padł z kilku powodów pierwszy już zdradziłem wyżej a drugi to gospodarze przegrali cztery ostatnie mecze domowe przed fantastyczną publiką, dziś jest świetna okazja do rehabilitacji tym bardziej że także ulegli w ubiegłym tygodniu w derby. Jak wspomniałem mają swój sposób gry które wiernie dziś zaprezentują bo już kilka razy w tym sezonie przyciśnięta defensywa Deportivo strasznie się gubiła, ale o tym za chwilę. W sumie dużo ciepłych słów o postawie gospodarzy w defensywie też nie można powiedzieć, wystarczy wrócić do ostatnich derbów i zobaczyć pierwsze dwie bramki stracone – dwa koszmarne błędy defensorów a było ich znaczniej więcej. W sumie to spotkanie nie było jakieś tragiczne w ich wykonaniu tworzyli sobie sytuacje poprzez szybką i kombinacyjną grę czyli to co lubią a z tym powinno dziś być znacznie łatwiej. Sytuacja goście jest trudniejsza każda kolejka i strata punktów można oznacza w tym ścisku powrót do strefy spadkowej a ich sytuacja i tak się poprawiła w ostatnim czasie po parę punktów do swojego dorobku dopisali. Jak już wspomniałem swoją grą w destrukcji też się nie popisują i też nie trzeba patrzeć wstecz za daleko wystarczy ostatnia kolejka i zaledwie remis 2:2 z Granadą – zaledwie bo nie wiem czy wynikało to z rywala czy po prostu z ich gry ale w ofensywie poczynali sobie bardzo solidnie i powinni to spokojnie wygrać, ale dwa błędy na tyłach zrobiły swoje a na pewno z ostatnim zespołem który do tamtej pory strzelił tylko 11 bramek nie świadczy to za dobrze. W pierwszym meczu padł remis 2:2 i wspomniałem wcześniej że podział punktów raczej tu nie będzie ale tak naprawdę patrząc na ostatnie popisy tych ekip powtórka z rozrywki bardzo możliwa.
Na początek 21 kolejki w Primera Division Rayo Vallecano podejmie zespół Deportivo La Coruna. Faworytem w tym meczu wydają się być gospodarze i zgadzam się z bukami w tym przypadku. Rayo zaskakująco słabo radzi sobie jak na razie w meczach u siebie, jest jedną z najsłabszych drużyn i moim czasem najwyższy czas to zmienić. W tym sezonie zgromadzili u siebie tykko 7 pkt za 2 wygrane i 1 remis. Aż 6 razy schodzili z wsłasnego boiska pokonani. Jest to o tyle dziwne,że w tamtym sezonie wygrali u siebie aż 8 razy, a w tym sezonie są 5-tą najlepszą drużyną ligową w meczach wyjazdowych, wygrali w nich już 5 razy. Deportivo ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową i zrobi wszystko by dziś zdobyć jakieś punkty. Rayo z kolei zamyka pierwszą dziesiątkę i ma dość bezpieczną przewagę nad strefą spadkową. Ma też lekką przewagę psych. bo zremisowało z Depor 2:2 na wyj. Do tego Depor ma mniejsze dośw. w La Liga bo jest beniaminkiem, a Rayo gra w niej już parę sezonów z rzędu. Gosp. mają 5 pkt więcej i moim zdaniem dziś pokażą tą wyższość na boisku.


