Wprawdzie Barcelona w środku tygodnia zagra mecz w Lidze Mistrzów i dzisiaj czeka ją niełatwa teoretycznie przeprawa z Malagą, która w ostatnich tygodniach gra trochę słabiej ale w kontekście całego sezonu trzeba powiedzieć, że jest to drużyna, która prezentuje ciekawy a przede wszystkim skuteczny futbol, to jednak jej dyspozycja jest niesamowita. Przede wszystkim to drużyna, która nie ma słabych punktów, chociaż tacy rywale jak Levante czy Elche nie są żadnym "testerem" gry obronnej "Barcy". Piłkarze Luisa Enrique zgromadzili na swoim koncie 56 punktów, o 1 mniej niż liderujący Real. Wygrali 18 spotkań, 2 zremisowali i 3 przegrali. Strzelili 67 bramek, tracąc 13. Aż 23 bramki Barcelona zdobyła w ostatnich 5 spotkaniach. Dla porównaniu "Królewscy" zdobyli tylko 10 bramek. Na Camp Nou wygrali 10 spotkań, tylko raz przegrywając ( z Celtą Vigo ). Strzelili 40 bramek, tracąc tylko 6. Jeżeli chodzi o ich rywala to drużyna, która plasuje się na 7 miejscu. Ostatnie 2 spotkania przegrali bardzo znacznie i to nie były drużyny nie do pokonania ( Levante, Espanyol ). Przede wszystkim musi boleć porażka 4:1 z Levante. W meczach wyjazdowych nie potrafią wygrać od 3 spotkań. Generalnie wygrali poza własnym stadionem 4 spotkania, 2 zremisowali i 5 przegrali. Uważam, że pomimo tego, że Barcelona gra w LM ważne spotkanie, to jednak rozgromią słabą w ostatnich tygodniach Malagę
Jednym ze spotkań 24. kolejki La Liga będzie pojedynek na Camp Nou pomiędzy FC Barceloną, a Malagą. Zdecydowanym faworytem spotkania będą gospodarze. Ja zachęcam do typowania w tym starciu over 3,5. Po pierwsze, forma Leo Messiego. Argentyńczyk znowu jest w formie nieosiągalnej dla żadnego innego śmiertelnika. W tym roku strzela bardzo wiele bramek. W wyścigu po koronę króla strzelców zbliżył się do Ronaldo i traci zaledwie 2 bramki. W ostatnim meczu ligowym gwiazdor Barcelony ustrzelił hat-tricka. Po drugie, gra całego tridente ofensywnego Barcy. Neymar gra dobry sezon, często trafia -17 goli na koncie. Brazylijczyk świetnie rozumie się z Messim. W tym sezonie już wielokrotnie kibice „Blaugrany” mogli się cieszyć z ich współpracy. Luis Suarez coraz więcej wnosi do ofensywy zespołu. Ma bardzo dużo asyst – 8 na 14 ligowych meczów. Myślę, że ktoś usiądzie na ławce kosztem Pedro, ponieważ Barca gra w środku tygodnia mecz w lidze mistrzów. Sądzę, że Luis Enrique wystawi wystawi w pierwszym składzie Messiego, Pedro oraz Suareza. Dopiero po przerwie na podmęczonego rywala wpuści Neymara. Choć trener Katalończyków może zaskoczyć zestawiając jeszcze inaczej linie ataku. Kolejnym argumentem będzie to, że dziś w środku zagrać powinien Iniesta, który wraca po przerwie oraz Rafinha. Myślę, że Lucho właśnie na tę dwójkę się zdecyduje. Obaj należą do kreatywnych graczy. Na prawej obronie powinniśmy ujrzeć Diego Alvesa, który nie grał przed tygodniem. To też sprzyja overovi, ponieważ nie wystąpi mniej usposobiony ofensywnie Martin Montoya, który nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Warto też, podać 5 ostatnich wyników spotkań Barcelony. Wszystkie z nich wygrała, a osiągała następujące rezultaty: 5:0, 3:1, 2:5, 3:2, 2:3. Drużyna w aż 4 straciła bramkę i zawsze zaliczała over 3,5. Może jeszcze wspomnę coś o drużynie przyjezdnych. Trener tego zespołu zapewnia, że nie skupi się tylko na murowaniu dostępu do własnej bramki. Co więcej, twierdzi nawet, że Malaga wykorzysta nadarzające się sytuacje w ofensywie. Oczywiście, te zapowiedzi mogą okazać się tylko zasłoną dymną, jednak myślę że możliwie szybko strzelona bramka przez Katalończyków nie da wyboru graczom Malagi. Spójrzmy jeszcze a bezpośrednie pojedynki tych ekip rozgrywanych na Camp Nou. Padały ostatnio takie wyniki: 4:1, 4:1, 2:2, 4:1, 3:0. Uważam, że w tym meczu padnie over 3,5 bramek.


