Dziś na El Madrigal w ramach 14.kolejki Primera Division Villarreal podejmie Rayo Vallecano. Dla gospodarzy jest to idealna okazja by zbliżyć się do 4.miejsca (jakże upragnionego) w ligowej tabeli. Przypomnę bowiem, że Villarreal zajmuje obecnie 6.miejsce ale w przypadku zwycięstwa wyprzedzą w tabeli Deportivo La Coruna oraz zbliżą się do Celty Vigo na 1 punkt (Celta zajmuje wspomniane 4.miejsce) - obie te drużyny wczoraj zremisowały swoje spotkania. Jeśli chodzi o Rayo to owszem, jak na razie dzielnie sobie radzą w Primera Division i trzymają się z dala od strefy spadkowej - aktualnie 14.miejsce (i 4 pkt. przewagi nad strefą spadkową) to jednak nie uważam, by była to drużyna, która mogłaby zagrozić (szczególnie u siebie) Villarreal. Rayo bowiem w tym sezonie na wyjazdach radzi sobie dość przeciętnie: 1 zwycięstwo, 1 remis i 4 porażki. Ostatnie mecze wyjazdowe to 3 porażki i remis, a i ostatni mecz domowy nie napawa optymizmem bowiem Rayo przegrało 0:3 u siebie z Bilbao. Villarreal natomiast przed własną publicznością radzi sobie naprawdę przyzwoicie - 4 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażka (wygrywali u siebie w tym sezonie z Atletico Madryt, Bilbao czy Sevillą), dodatkowo również 3 mecze domowe w Lidze Europy rozstrzygnęli na swoją korzyść. Warto też dodać, że w ostatnich latach Villarreal raczej nie miał większych kłopotów w spotkaniach z Rayo. Owszem Vallecano w poprzednim sezonie u siebie nawet wygrało (2-0) ale pozostałe mecze 5 rywalizacji tych ekip (w ostatnich sezonach) to zwycięstwa "Żółtej Łodzi Podwodnej". Jeśli chodzi o sytuacją kadrową to gospodarze zagrają dziś bez Mario Gaspara, Daniele Bonery i Leo Baptistao. Goście natomiast muszą sobie radzić bez Rata i Tono którzy są kontuzjowani oraz zawieszonego za kartki Trashorrasa.
W Primera Division Villareal podejmuje dzisiaj Rayo Vallecano. Gospodarze może i są faworytami, ale lepiej zagrać typ na bramki. Villareal wpadł ostatnio w mały dolek formy, nie wygrał od 3 kolejek, toteż w środowym spotkanu w Pucharze Króla Łodzie zagrały w mocnym skladzie i stwarzały mnoóstwo sytuacji, żeby sobie nastawić celowniki. Ostatecznie pokonując Getafe 2-0. Dzisiaj czas na przełamanie niemocy w lidze i spodziewam się mocnego uderzenia od początku. Kursy na Villareal są jednak słabiutkie, toteż pobieram over. Rayo też grał w środę w Pucharze, ale mieszanym składem. Rayo na wyjazdach dość regularnie strzela bramki, nawet jeśli wysoko przegrywa, jak choćby niedawno na Camp Nou (Barcelona -Rayo 5:2). Liczę więc i na ich trafienie. Goście będą jednak okrojeni w tyłach, gdyż nie zagrają m. in pierwszy bramkarz Tono, obrońca Rat i kluczowy defensywny pomocnik Rberto Trashorras. Villareal bez kilku zawodników, ale nie są to istotne osłabienia nie wyłączając Baptistao.

