Większość fanów piłki nożnej, a w szczególności kibice Realu Madryt, czekają na dzisiejsze starcie Królewskich z Deportivo La Coruna a powód jest chyba wszystkim znany – dziś debiut Zizou w roli trenera tego klubu. Real jak napisały gazety w Hiszpanii pozbył się problemu w postaci Benitez i znalazł rozwiązanie w roli Francuza. Czytają pierwsze relacje z treningów oraz dwóch konferencji nowego trenera czuje ze dziś zobaczymy całkiem inny Real. Francuz tryskał humorem, od razu w całej ekipie odczuwa się lepsze nastroje, na treningach pojawiły się śmiechy, zabawa to czego brakowało za Beniteza. Filozofia gry Zizou będzie prosta – oczekuje Realu atakującego, grającego do przodu i pięknie dla kibiców. To właśnie otrzymał na treningach po których był bardzo zadowolony. Kolejna wiadomość o której trzeba wspomnieć od bardzo dawna dziś Santiago ma być zapełnione po brzegi. Za Beniteza Real u siebie i tak strzelał najwięcej w lidze grając przy prowadzeniu czasami zachowawczo. Przypominam sobie mecz z Getafe kiedy to zgrali przez 45 minut bardzo dobre zawody prowadząc 4:0 w drugiej połowie była inna gra zachowawcza czego takiego nie będzie u Zidane. Jeszcze kilka cytatów z wypowiedzi trenera – „Najważniejsze to zadowolić wszystkich kibiców, którzy przyjdą dla dobrej gry. To jest dla mnie najważniejsze.” „Ostatnie trzy treningi, jakie odbyliśmy, były świetne, była koncentracja, intensywność, było wszystko..” Po prostu czują w Realu nowej otwarcie ale wszystko zweryfikuje boisko. A więc dziś powinniśmy oglądać zespół atakujący przez 90 minut, z nowymi siłami, zaangażowaniem a nie ukrywamy personalnie ten Real ma niewyobrażalną moc w ofensywnie trzeba tylko ją na nowo obudzić i to czuje że uda się nowemu trenerowi. Goście będą jednak dziś bardzo groźni szczególnie w kontrze będą mieli swoje szanse dla nich jednak kluczowe będzie zatrzymanie przez 90 minut ofensywy Realu. W tym sezonie zdobyli punkt na Camp Nou remisując 2:2, z Atletico też punkcik 1:1 u siebie. Wobec wszystkich argumentów które przytoczyłem wszelkie typy na bramki trzeba tutaj brać po uwagę. Na koniec dodam tylko że Real lubi przeciwko tej ekipie strzelać przed rokiem na wyjeździe wygrali aż 2:8.
W Madrycie nadszedł powiew świeżości. Znienawidzony Rafael Benitez zarówno przez kibiców, media i piłkarzy został zdymisjonowany. W jego miejsce mianowany został Zinedine Zidane, po którym nie wiadomo czego można oczekiwać. Jego doświadczenie trenerskie to tylko prowadzenie Castilli. Na pewno piłkarze będą go traktować bardziej koleżeńsko i on będzie im dawał sporo swobody w ich grze. Na chwile obecną Real traci 4 punkty do liderującego Atletico. "Królewscy" mają na swoim koncie 37 punktów na które składa się 11 zwycięstw, 4 remisy i 3 porażki. Strzelili 47 bramek, a stracili 18. W meczach u siebie Real wygrał 7 spotkań, 1 zremisował i 1 przegrał. Wygrał 29 bramek, a stracił 9. Trzeba jednak podkreślić, że w większości z tych spotkań gra Realu wyglądała bardzo blado jak na ich możliwości, z chwilami przebłysków. Real grał zachowawczo, widać było rękę Beniteza, któremu w smak było granie ofensywne. Ich dzisiejszy rywal w tym sezonie gra bardzo dobrze, chociaż ostatnie mecze już tak dobre nie są. Deportivo w chwili obecnej plasuje się na 7 miejscu z 27 punktami na koncie. Wygrali 6 spotkań, 9 zremisowali i 3 przegrali. W meczach wyjazdowych wygrali 3-krotnie, 5 zremisowali i przegrali raz. Moim zdaniem Real zagra bardzo ofensywnie, dla siebie i przede wszystkim dla kibiców i nowego trenera i wygra wysoko, a przynajmniej będzie to dobre widowisko
W debiucie trenera Zidana z pierwszą drużyną Królewskich gospodarzy czeka trudne wyzwanie, bowiem zagrają z niebezpieczną La Coruną, z którą nie tak dawno Barcelona tylko zremisowała przed własną publicznością 2-2. Po dzisiejszym pewnym zwycięstwie Barcelony z Granadą Real musi dziś sięgnąć po komplet punktów, gdyż Katalończycy mają po tym meczu 5 punktów przewagi i dodatkowo zaległe spotkanie. Królewscy którzy przed własną publicznością mają w tym sezonie bilans 7-1-1 zagrają w tym spotkaniu w najsilniejszym zestawieniu. Zabraknie jedynie Kovaćica, który pauzuje za czerwona kartkę z meczu z Valencią. Goście to obecnie 7 drużyna w tabeli, która w ostatniej kolejce co prawda przegrała z Villarrealem przed własną publicznością 2-1, ale była to ich pierwsza porażka od 4 kolejek. Co ciekawe La Coruna w tym sezonie na wyjeździe przegrała tylko 1 spotkanie. W 4 ostatnich meczach w delegacji La Coruna nie zaznała porażki. Goście lubią grać z drużynami nastawionymi ofensywnie o czym choćby świadczy zremisowany mecz z Barcelona 2-2. Real o ile o siłę ofensywna nie musi się martwić o tyle w grze defensywnej zawodzi o czym świadczy 5 straconych bramek w 3 ostatnich meczach ligowych. Nie mniej jednak Królewscy wszystko nadrabiają atakiem. Liczę więc na szybka grę i grad goli. Przewidywane składy: Real (4-3-3): Navas – Marcelo, Varane, Ramos, Danilo – Rodriguez, Kroos, Modrić – Ronaldo, Benzema, Bale Deportivo (4-2-3-1): Lux – Navarro, Arribas, Sidnei, Laure – Mosquera, Berangtinos, Luisinho, Fajr, Juanfran - Perez


