Już w sobotę Wielkie Derby Madrytu! Na Santiago Bernabeu Real mierzy się z Atletico. Moim zdaniem Real jest w tym meczu większym faworytem niż wskazują na to kursy. Real od początku sezonu u siebie przegrał tylko raz z Barceloną 0:4 wtedy Real miał wiele problemów z trenerem. Teraz jest już inaczej wszystko powoli wraca do normy. Bale nadal jest kontuzjowany i to jedyne osłabienie w tym meczu w Realu. Atletico Madryt na wyjeździe nie gra niczego nadzwyczajnego, porażka z Barceloną 1:2, z Malagą 0:1, z Villarealem 0:1 a do tego pare remisów. Real przez cały tydzień skupia się tylko na tym meczu, zaś Atletico w środę rozgrywał jeszcze mecz w ramach ligi mistrzów na wyjeździe z PSV co by nie mówić rywalem wymagającym. Jak się skończyło? Widzieliśmy Atletico waliło głową w mur i było nudne 0:0. Myślę, że Real Madryt przez pewien okres będzie panował w Madrycie po wygranym meczu z Atletico Madryt. Liczę na wynik 2:0 lub 2:1 dlatego typuję 1. Polecam to grać.
Wielkie derby stolicy Hiszpanii już w sobotę na Santiago Bernabeu. Faworytem będą niesieni dopingiem swoich kibiców zawodnicy Realu, ale to Atletico jest aktualnie na 2 miejscu w Primera Division i ten mecz zadecyduje czy na tym miejscu pozostanie. Bezpośrednie pojedynki ostatnio wypadają na korzyść Atletico, ale ostatnie mecze to ewidentnie słabsza forma w 10 ostatnich meczach tylko 4 zwycięstwa i 2 porażki. Real prezentuje się lepiej choć jak na taką markę bilans 7 zwycięstw i 3 remisy (między innymi z Betisem i Malagą) nie powala na kolana. Jeżeli Królewscy chcą być vice-mistrzem Hiszpanii muszą te derby wygrać. Barcelona już jest poza zasięgiem i to chyba wiedzą w Madrycie oba zespoły więc szykuje się naprawdę dobry mecz. Real ma na swoim koncie 71 bramek w lidze, a Atletico tylko 35, patrząc jednak na bramki stracone to Atletico ma ich 11, a Real 24. Po tej statystyce widać, że drużyny prezentują zupełnie inną filozofię futbolu , a kluczem do zwycięstwa będzie znalezienie drogi do bramki Atletico.

