1 kwietnia zostanie rozegrane tylko jedno spotkanie w lidze hiszpańskiej. Będzie to pojedynek inaugurujący 31. kolejkę w La Liga. Zmierzą się w nim drużyny Rayo Vallecano oraz Getafe. Lekkim faworytem tego meczu wydają się być goście, ja jednak wolę postawić na coś - w mojej opinii - bardziej pewnego. Ja w tym starciu stawiam na over 2.5 gola. Uważam, że w tym meczu ujrzymy minimum 3 gole. Po pierwsze, statystyka padania overów tej linii w meczach ligowych Rayo. Na 30 takich serii spotkań w aż 22 gospodarze uczestniczyli w meczach, w których padał proponowany przeze mnie typ. U gości ten stosunek jest niższy. Getafe uczestniczyło w 15 starciach ligowych, w których padły minimum 3 gole. Po drugie, ostatnie pojedynki Rayo. W 7 ostatnich meczach tylko raz padły co najwyżej 2 bramki - spotkanie z Eibarem zakończone remisem 1:1. W pozostałych meczach padało bardzo dużo goli. Aż 4 spośród tych meczów zakończyły się wynikiem 2:2. Tak więc ostatnie mecze w wykonaniu Rayo obfitowały w dużą ilość goli. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie słaba defensywa Getafe. Najlepiej świadczy o tym fakt, że tak drużyna nie potrafi zachować czystego konta już od 11 kolejek. Uważam, że w tym starciu ta seria się wydłuży. Warto też wspomnieć o ostatnim bezpośrednim meczu pomiędzy tymi zespołami. Getafe wygrało wówczas pucharowe spotkanie na własnym obiekcie. Padł wynik 3:1. Myślę, że piątkowym meczu możemy spodziewać się podobnej ilości goli.
Vallecano to drużyna, która ma swój niepowtarzalny styl. Nieważne kto jest przeciwnikiem piłkarzy Paco Jemeza, to oni starają się atakować i nie liczą się z konsekwencjami. Ciekawe jest to, że gospodarze zajmują 2 miejsce w klasyfikacji najbardziej efektownych w bramki w La Liga. W meczach Rayo pada średnio 3,5 gola/mecz. Patrząc na tabelę to gospodarzy i gości dzielą 2 lokaty w tabeli. Gospodarze plasują się na 16 miejscu. Na 28 punktów, które mają złożyło się 6 zwycięstw, 10 remisów i 14 porażek. Strzelili 41 bramek, a stracili 63. W każdym z meczów w tym roku kalendarzowym piłkarze Jemeza zdobywali przynajmniej jedną bramkę. Patrząc na mecze na własnym stadionie to wygrali 5 meczów, 4 zremisowali i przegrali 6 razy, aczkolwiek nie wygrali żadnego z ostatnich 3 spotkań. Strzelili 20 bramek, a stracili 24. Ich dzisiejszy rywal otwiera strefę spadkową. Na taki sam bilans punktowy jak Rayo złożyło się 7 zwycięstw, 7 remisów i przegrali 16 razy. Strzelili 28 bramek, a stracili 52. Trzeba jednak powiedzieć, że Getafe w tym roku gra fatalnie i przegrali 8 z ostatnich 10 spotkań. Getafe jest najsłabszą wyjazdową drużyną w całej lidze i w 14 spotkaniach zgromadzili 5 punktów. Uważam, że gospodarze są lepszą drużyną, która na pewno od 1 minuty będzie chciała strzelić bramkę, a i liczę, że goście strzelą przynajmniej bramkę

