Meczem rozpoczynającym zmagania w nowym sezonie w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek Malaga – Las Palmas. Spotkanie zespołu, które w poprzednim sezonie zajął 8 miejsce z beniaminkiem rozgrywek ma dla mnie zdecydowanego faworyta którym będzie zespół gospodarzy. Malaga w poprzednim sezonie zaprezentowała się jako solidny zespół któremu zabrakło 4 pkt aby zagrać w LE. Szczególnie dobrze prezentowali się oni w meczach na własnym stadionie gdzie zanotowali korzystny bilans spotkań 8-6-5 i bramkowy 26:15. Malaga przygotowując się do nowego sezonu rozegrała 9 spotkań z których wygrała aż 8 a to w połączeniu z dobrą końcówką sezonu daje 10 wygranych w ostatnich 12 spotkaniach. Osasuna awans do najwyższej klasy rozgrywkowej zawdzięcza udanej rywalizacji w fazie play-off ponieważ w zmaganiach ligowych zajęła ona dalekie 6 miejsce. O tym, że zespół ten jest nieprzygotowany do zmagań w PD świadczą ostatnie wyniki sparingów a tam brak wygranej w ostatnich 5 meczach (4 przegrane) i aż 5 porażek w ostatnich 7 meczach. Pierwszy mecz rozgrywany na wyjeździe będzie dla nich sprawdzianem ponieważ w zmaganiach 2 ligi zanotowali oni ujemny bilans spotkań w delegacjach 8-4-9 i bramkowy -5.
Dzisiaj wieczorem o godzinie 20:45 na La Rosaleda zostanie zainaugurowany nowy sezon w Primera Division, gdzie Malaga zagra z beniaminkiem Osasuną Pampeluna. Ja w tym spotkaniu zdecydowałem się postawić na drużynę gospodarzy i myślę, że warto zagrać na tę ekipę pomimo nawet tak słabego kursu. W Maladze przed nowym sezonem doszło do wielu zmian. Na stanowisku trenera pojawił się Juande Ramos, który zamienił Javiego Gracię. Włodarze w letnim okienku wydali na transfery blisko 10 mln euro pozyskując takich graczy jak: Keko, Michael Santos, Sandro Ramirez, Jony, Bakary Kone i Diego Llorente. Drużyna przepracowała okres przygotowawczy bardzo dobrze o czym świadczą wyniki sparingów. Na 9 rozegranych spotkań piłkarze z La Rosaleda wygrywali aż 8-krotnie pokonując bardzo solidne marki. W tym sezonie gospodarze chcą się bić o europejskie puchary i na własnym terenie muszą wygrywać z takim przeciwnikiem. Osasuna to według ekspertów jeden z głównych kandydatów do spadku. Drużyna nie pozyskała jak dotąd nikogo a w dodatku straciła Mikela Merino, który odszedł do Borussii Dortmund. W okresie przygotowawczym Osasuna grała fatalnie. Na 7 rozegranych spotkań goście ponieśli aż 5 porażek a wygrali tylko w jednym meczu pokonując rezerwy Sevilli. W poprzednim sezonie Osasuna nie grała najlepiej na wyjazdach i spodziewam się, że teraz będzie podobnie. Malaga z ostatnich 5 spotkań na własnym boisku z tym rywalem potrafiła wygrać tylko raz, ale myślę, że przy dzisiejszych okolicznościach zdoła te statystyki poprawić. Stawiam na pewną wygraną gospodarzy.

