Niedzielne zmagania na hiszpańskich boiskach rozpoczniemy od starcia Estadio Mestalla gdzie miejscowa Valenica będzie podejmować Espanyol. Gospodarze tragiczny sezon, mnóstwo problemów ma ta ekipa nie tylko z grą ale zarządzaniem, do tego doszła kolejna zmiana trenera. Kibice też mają powoli tego dość i właśnie Valencia jest zmuszona do grania do przodu u siebie bo każde rozgrywanie piłki z tyłu jestem przekonany dobije się na reakcji publiczności. Problemów ze zdobywanie bramek aż takich nie mają, potrafią i tak sporo marnować ale mają tą kreatywność by strzelać tym bardziej u siebie zresztą ostatni mecz w jakim nie udało się strzelić przynajmniej bramki to starcie z Listopada z Atletico Madryt (ogólnie tylko dwa mecze w tym sezonie bez strzelonej bramki). Prawdziwa zmora to gra w defensywie która momentami nie istnieje, brak wsparcia z drugiej linii, wieczne kontuzje podstawowych defensorów i tak dziś znowu nie zobaczymy pary stoperów Mangala - Abdennour no i kończy się takimi wynikami jak 3:3 z beznadziejna Osasuną gdzie w doliczonym czasie gry defensywa śpi i traci bramkę na wagę trzech punktów, 2:2 z Malaga, 1:4 z Celta Vigo, 3:2 Sociedad po prostu nie było mecze w tym sezonie z czystym kontem. Goście ekipa środka stawki, która dobrze czuje się na wyjazdach gdzie może grać znacznie więcej w kontrze bo ma do takiej gry świetnych zawodników. Potrafią grać bardzo uważnie w tyłach ale tego bym dziś tak bardzo nie oczekiwał bo po prostu z taką Valencią trzeba iść na wymianę ciosów bo oni w defensywie nie zagrają dobrze to jest pewniak, zresztą między tymi ekipami bramek nie brakuje szczególnie tutaj gdzie od siedmiu spotkań jest over.
W meczu 18 kolejki hiszpańskiej Primiera Division Valencia na Mestalla podejmie Espanyol. Będzie to pojedynek 17 z 11 drużyną w tabeli. 17 jest Valencia - drużyna, która miała aspirować do gry o czołowe m iejsca. Dzisiaj mecz z Espanyolem będzie okazją na podreperowanie dorobku punktowego. Oczywiście do tego potrzebne są bramki. Patrząc na statystyki strzeleckie gospodarzy można stwierdzić, że jest to bardzo ofensywnie usposobiona drużyna. W 5 ostatnich meczach z udziałem Valencii aż czterokrotnie padał over 2,5 gola. Jedyny mecz poniżej 2,5 gola zakończył się remisem 1:1. Valencia w tych meczach strzeliła 9 goli co daje średnią prawie 2 gole na mecz. Strzciła jednak jeszcze więcej bo aż 11 bramek. W sumie więc w tych 5 meczach padło 20 goli a więc średnio 4 bramki na spotkanie. Z resztą Valencia pod względem ilości bramek w meczu ustępuje jedynie Realowi, Bracie i co ciekawe Celcie Vigo. W tym sezonie w lidze w meczach Valencii pada średnio 3,5 gola na mecz. 6 razy notowany był wynik z 3 bramkami. W sumie tylko 4 mecze na 16 kończyły się under 2,5 gola. W przypadku gości ostatnie 5 meczów to 3 overy 2,5 gola. Według mnie gospodsarze są gwarantem strzelania goli. Biorąc więc pod uwagę statystyki strzeleckie (zwłaszcza Valencii) stawiam dzisiaj na wynik powyżej 2,5 gola w tym meczu.

