Capital One Cup czyli Puchar Ligi Angielskiej.W tych rozgrywkach często padają niespodzianki, a w tym meczu widać racjonalne podstawy aby takiej niespodzianki poszukać. Leyton Orient gra wprawdzie o 2 klasy niżej, w 1 lidze, ale jest liderem i ma na razie bilans 4-0-0 (11-1). W drużynie gospodarzy nie ma problemów z kontuzjami, nikt nie jest zawieszony i zagrają najmocniejszym składem. Hull jest beniaminkiem Premier League i teoretycznie faworytem, priorytetem dla tego klubu jest jednak utrzymanie a pucharowe rozgrywki schodzą na dalszy plan. Toteż w porównaniu do wygranego meczu z Norwich Steve Bruce dokona wielu zmian, na pewno nie zagrają Tom Huddlestone i Jake Livermore, którzy dostali wolne, poza nimi, z innych powodów, na pewno zabraknie Yanicka Sagbo i Steva Harpera. Przypuszczalnie będzie więcej nieobecności zawodników z 1 składu, gdyż Tygrysy grają w sobotę z Man City. Moim zdaniem bardziej zmotywowany zespół The Os może sprawić w tym meczu niespodziankę.

