W finale Pucharu Niemiec zagrają 2 najlepsze zespoły Bundesligi, mistrz Niemiec Bayern Monachium i wicemistrz Borussia Dortmund. W ekipie Guardioli zabraknie Badstubera, Robbena i Goetze. Dortmund bez Parka, Subotica i Gundogana. W sezonie ligowym Bayern rozgromił Borussię 5-1 na Allianz Arenie. W rundzie rewanżowej padł remis 0-0. Będzie to ostatni mecz na ławce trenerskiej Bawarczyków Papa Guardioli. Moim zdaniem Bayern wygra to spotkanie, ma silniejszy zespół, lepsze indywidualności i i udowodnił wyższość w bezpośrednich starciach w tym sezonie. Lepiej także zaprezentował się w europejskich pucharach, w których pokazał charakter i walkę do końca, mimo że przegrał z Atletico Madryt, czego niestety nie można powiedzieć o Borussii i jej meczu w Anglii z Liverpoolem. Nie jestem tez przekonany np. postawy Humelsa, który od nowego sezonu będzie zawodnikiem Bayernu. Obecna Borussia jest być możne najlepszym wicemistrzem w ostatnich sezonach Bundesligi, ale jednak tylko wicemistrzem. Więcej argumentów widzę jednak po stronie drużyny z Monachium.
Bayern Monachium - Borussia Dortmund zagrają ze sobą w finale. Gospodarze w tym spotkaniu z pewnością będą chcieli za wszelką cenę udowodnić swoje umiejętności i wygrać mecz. W tym sezonie wygrali tylko ligę Niemiecką z ligi Mistrzów przed wcześnie odpadli i w sumie nic więcej nie osiągnęli. Puchar Niemiec jest więc dla nich szansą na kolejne trofeum ale i na zapomnienie o tym co było. Lewandowski powinien w tym spotkaniu postarać się strzelić jakąś bramkę , bo zawsze bardzo dobrze grało mu się przeciw Dortmundowi. Borusia Dortmund to 2 zespół w lidze Niemieckiej i będzie starał się zatrzymać za wszelką cenę swoich rywali, jednak nie jest to takie proste bowiem jak Bayern złapie rytm nie jest do zatrzymania. Lewandowskiego ze skrzydeł będą wspiera;li Costa Ribery, jak i Muller. Guardiola posyła na boisko najmocniejszy skład wystawiony dziś i bez żadnej asekuracji. Gospodarze w ostatnim meczu u siebie pokonali wysoko Dortmund 5:1, wówczas po 2 gole zdobyli Lewandowski jak i Muller. W ostatnim półfinale również spotkały się te drużyny i Dortmund wygrał nieoczekiwanie 1:2, a wszystko rozstrzygnęło się w rzutach karnych. Typ 1.

