Mecz Sabadell ze Sporting Gijon to jedno z ostatnich spotkań w 33. kolejce Segunda Division. Jest to pojedynek drużyn, których forma w ostatnich meczach znacząco się różni. Gospodarze to drużyna, która przegrała cztery ostatnie spotkania tracąc w nich aż 13 bramek. Co się stało z obroną Sabadell? W dwóch meczach można tłumaczyć to kończeniem meczu w 10-tkę, gdzie powodowało to rozwiązanie worka z bramkami rywali. Kolejnym powodem może być rotacja w parze stoperów, bowiem Lao nie gra, a zastępcy jego grają słabo, przez to para z Pazem nie funkcjonuje najlepiej. Gijon nie ma takich problemów, w ostatnich 5 kolejkach pewnie zdobyte 12 oczek. 9 punktów z nich jednak było zdobyte przed własną publicznością. Obie drużyny dzielą 3 oczka, w środku tabeli panuje ogromny ścisk, bowiem ewentualne zwycięstwo, którejś z nich pozwoli się jej przesunąć o kilka pozycji. Sabadell ma bilans u siebie 8-4-4 i mam nadzieję po dwóch ostatnich porażkach wkońcu wrócą na zwycięską ścieżkę. Zwłaszcza, że goście grają średnio na wyjazdach 4-5-6 i 21 straconych bramek w tych meczach. Ofensywa gospodarzy u siebie wygląda naprawdę dobrze 26 strzelonych bramek daję im bilans +7. Liczę na Lanzarote, który mam nadzieje po ostatnich meczach niepowodzenia, wkońcu się odblokuję - przecież ma już ich 13 na koncie. Na jesieni padł wynik 0-0, dlatego mam nadzieję, że dziś dużym plusem dla Sabedell będzie gra przed własną publicznością i liczę na przełamanie tej ekipy.

