Wydaje się, że AC Milan powoli wychodzi z kryzysu i po słabszym okresie ostatnio zaczęli notować lepsze rezultaty. Wydaje się również, że momentem kluczowym był mecz z Juventusem u siebie i zwycięstwo 1-0, później udało im się wygrać również z Catanią na wyjeździe 3-1, więc wydaje się, że wszystko powoli idzie w dobrą stronę jeśli chodzi o Milan. Dziś ekipa z San Siro zmierzy się z Torino FC, które ostatnio tak jakby obniżyło loty. Jeden punkt zdobyty w trzech ostatnich spotkaniach ligowych plus odpadnięcie z Pucharu Włoch. Szczególnie słabo wypadła drużyna Kamila Glika w starciu z Juventusem, gdzie tylko na początku Torino próbowało nawiązać równorzędną grę z mistrzem Włoch. Co do samego Kamila to w dzisiejszym spotkaniu nie zagra (czerwona kartka z Juve) oprócz niego nie zobaczymy również w barwach Torino Diopa, Bakica i Suciu. W Milanie natomiast mamy nieco więcej nieobecnych są to: Montolivo, Costant, Acerbi, Mumntari, Pato, Traore, Didac Vila, Bonera i Boateng. Pamiętajmy jednak, że Milan kłopoty kadrowe ma od początku sezonu, więc dla drużyny prowadzonej przez Massimiliano Allegri nie powinno mieć to większego znaczenia. Warto wspomnieć również o tym, że w ostatnich latach AC Milan nie leży mówiąc kolokwialnie ekipie Torino. Ostatni raz bowiem wygrali z Rossoneri w listopadzie 2011 roku od tamtej pory zespoły te mierzyły się ze sobą 9 razy z czego Milan wygrał 6 spotkań a 3 razy mieliśmy remis. Warto również zauważyć, że Milan po słabym okresie ma spore straty nie tylko do czołówki ligowej tabeli ale nawet do miejsca szóstego tracą już 8 oczek dlatego nie mogą sobie pozwolić na łatwą stratę punktową z takimi drużynami jak Torino nawet w meczach wyjazdowych. Postanowiłem więc zagrać zwycięstwo gości, myślę, że po słabszym okresie teraz przyjdzie seria lepszych spotkań, która pozwoli nieco zbliżyć się do czołówki AC Milan.


