Poniedziałkowy hit na zakończenie 16 ligowej kolejki włoskiej Serie A. Milan na San Siro podejmuje ekipę wicelidera AS Romę. Sytuacja w tabeli obu ekip diametralnie różna - Milan rozczarowuje i z dorobkiem zaledwie 18 punktów plasuje się na 12 pozycji. Niepokojący dla kibiców rossonerich jest fakt, iż wygrali oni zaledwie 4 mecze na 15 rozegranych gier. Pozytywnym impulsem jest awans do fazy pucharowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, choć trzeba przyznać, że awans wywalczony w ogromnych bólach przeciw solidnie dysponowanemu Ajaxowi. Drużyna z San Siro notuje jednak w ostatnim czasie zauważalny wzrost formy co potwierdza seria 4 spotkań bez porażki na które składają się 3 remisy oraz wygrana z czerwoną latarnią ligi - Catanią. Roma z kolei przerwała niemoc w zdobyciu 3 punktów po serii remisów w ostatniej kolejce odprawiła z kwitkiem Fiorentinę 2:1. Rzymianie w obecnej kampanii jeszcze nie przegrali. Obecnie tracą 6 punktów do Juve oraz wyprzedzają o 2 Napoli. Ubytki kadrowe poważniejsze w szeregach gospodarzy. W zespole z Mediolanu zabraknie Amelii, El Shaarawiego, Robinho, Birsy, Abate oraz Constanta. Goście muszą sobie radzić bez Balzaretti,ego Borriello i Pjanica. Mecz wyrównanych w obecnej formie ekip z delikatnym wskazaniem na Romę. Oglądałem spotkanie Milanu w Lidze Mistrzów i ich gra naprawdę nie wyglądała kolorowo. Z tak doświadczoną i mocną ekipą jak Roma mogę stracić kilka bramek a sam Balotelli spotkania nie wygra. Po takim kursie warto spróbować zagrać czystą wygraną na "dwójkę". Początek spotkania oraz mam nadzieję wielkich emocji o 20:45.
Dzisiaj na boiska Serie A wybiegną zawodnicy AC Milan oraz AS Romy, którzy swoim spotkaniem zakończą zmagania 16 kolejki. Ja w tym pojedynku zdecydowałem się obstawić podział punktów, a dlaczego? Tego dowiecie się czytając moją skromną analizę. Gospodarze to jeden z najbardziej utytułowanych i znanych klubów włoskich, który skutecznie walczy również na arenie międzynarodowej. Niestety, ten sezon dla podopiecznych Massimiliano Allegriego nie jest najlepszy. "Rossoneri" zajmują bowiem dopiero 12 pozycję w tabeli z dorobkiem 18 punktów. Zdecydowanie lepiej prezentuje się Roma, która od początku sezonu gra na wysokim poziomie, dzięki czemu zajmuje 2 pozycję w tabeli i do Mediolanu przyjeżdża jako jedyna, do tej pory niepokonana drużyna w Serie A. Milan swoją słabą dyspozycję podkreśla nie tylko przeciętnymi wyjazdami, ale również niezbyt dobrą grą przed własną publicznością (3 zwycięstwa, 2 remisy, 2 porażki; bramki: 8/7). Zarówno w ogólnej, jak i w wyjazdowej tabeli "Giallorossi" zajmują 2 lokatę (5 zwycięstw, 2 remisy; bramki: 13/3) ustępując miejsca liderującemu obrońcy mistrzowskiego tytułu, Juventusowi Turyn. Zdecydowałem się na remis nie tylko ze względu na domysły, ale pod uwagę brałem również formę obu ekip w ostatnich pięciu meczach i tak Milan zanotował 1 zwycięstwo, 3 remisy i 1 porażkę, zaś Roma 1 zwycięstwo i 4 remisy. Na dodatek przedstawiam statystyki spotkań bezpośrednich, rozgrywanych między tymi drużynami w Mediolanie. Gospodarze wygrali 8 razy, remisem kończyło się 6 potyczek, zaś przyjezdni triumfowali czterokrotnie. Moim zdaniem goście po tym meczu dopiszą sobie kolejne punkty do własnego konta, jednak o zwycięstwo będzie im bardzo ciężko. Jeszcze mniej wierzę w zwycięstwo gospodarzy, którzy ostatni raz komplet punktów zdobyli 19 października.

