Spotkanie Hellasu Verona z Parmą mimo że to dopiero środek rozgrywek może mieć bardzo duże znaczenie w kwestii walki o utrzymanie w elicie. Gospodarze po świetnym jak na beniaminka poprzednim sezonie zdecydowanie w obecnych rozgrywkach spuścili z tonu, wynika to na pewno z faktu że kilku kluczowych graczy stracili. Mimo wszystko jest to nadal zespół który bardzo fajnie się ogląda bo swój styl gry opierają zdecydowanie na ofensywnej grze. Gdzieś zatracili w ostatnim czasie skuteczność bo do wielu okazji ostatnio dochodzili na pewno podobnie będzie dzisiaj ty bardziej że przyjeżdża najgorsze defensywa ligi i zespół który też nie lubi się zamykać na własnej połowie mimo tak mizernego dorobku ale o tym za chwilę. Wracając do ofensywy to tutaj mamy bardzo fajne nazwiska Javier Saviola, Luca Toni, Nene dla nikogo nie są to chyba obce nazwiska, z drugiej strony sami w defensywie dobrą grą nigdy nie imponowali a dziś czuję że pójdą na otwarty mecz. Dwa zdania na temat ich lokalizacji w tabeli, z dorobkiem 18 punktów plasują się na bezpiecznej 15 pozycji z przewagą sześciu punktów nad strefą spadkową. Sytuacja Parmy jest prawie taka sama jak gospodarzy, poprzedni sezon również świetny a teraz tragedia wynikając głównie z problemów finansowych. Do tej pory zdobyli zaledwie 9 punktów i do bezpiecznego miejsca tracą już siedem punktów. Kompletnie zagubionym zespołem są w defensywie 36 bramek straconych w 17 kolejkach we Włoszech to naprawdę bardzo kiepski wynik. Już od dawno mówiło się o zmianie trenera na bardziej taktycznego który poukłada zespół na tyłach ale jak nie ma pieniędzy to o zmiany jest ciężko. Jakieś zmiany może nastąpią bo wygrana z Fiorentiną da im na pewno jakiś impuls ale tak naprawdę to w tym starciu mieli kupę szczęścia bo Fiora cisnęła ich niemiłosiernie. W ataku szału nie grają ale też mogą się pochwalić fajnymi graczami Cassano, R. Palladino czy Coda. Dal obue ekip jest to również ważny mecz w kontekście walki o trzy punkty gdyż dwa pozostałe zespoły ze strefy spadkowej grają ze sobą w tej kolejce i przy remisie mogą obu zespołom uciec. Przed rokiem kibice zobaczyli tutaj pięć bramek i zwycięstwo gospodarzy 3:2 i tak naprawdę powtórka może się zdarzyć. Obaj trenerzy mają dość długą ławkę graczy którzy dziś nie wystąpią W drużynie gospodarzy prócz Hallfredssona i Campanharo nie będą mogli zagrać również: Ionita, Obbadi, Jankovic, J. Gomez oraz Gui. Rodriguez. Natomiast w ekipie gości z różnych powodów nie będą mogli wystąpić: Gobbi, Biabiany, Coda, Ghezzal, Jorquera, Acquah i Belfodil. Na szczęście w formacjach ofensywnych nie ma żadnych poważnych braków.

