Jutro w Serie A czekają nas naprawdę bardzo ciekawe spotkania, w ostatnim z nich (na deser) SSC Napoli na Stadio San Paolo podejmie Juventus Turyn. Minimalnym faworytem tego spotkania są goście, którzy liderują w ligowej tabeli, którzy jednak ostatnio nieco spuścili z tonu. Zanotowali kilka remisów w lidze (z Fiorentiną, Sampdorią i ostatnio z Interem) oraz przegrali mecz o Superpuchar Włoch z Napoli (po rzutach karnych). Teraz podopieczni Rafaela Beníteza liczą, że znów uda im się postawić „Starej Damie” i tym razem zapunktować z tą drużyną w meczu ligowym. Tym bardziej, że Juventusowi na Stadio San Paolo nie wiodło się w ostatnich sezonach najlepiej. Dość powiedzieć, że ostatni raz Juve wygrało z Napoli na ich obiekcie w 2000 r. (2-1). Od tamtej pory obie te drużyny mierzyły się ze sobą 8 razy (w lidze) z czego gospodarze wygrali 5 razy i 3 razy mieliśmy remis. Oczywiście Napoli w tym sezonie to ekipa nieobliczalna, gdy zagra na swoim poziomie to nie straszny im rywal pokroju Juventusu, sęk w tym, że zdarzają się im również słabsze mecze (nawet u siebie) i głupio tracą punkty. Myślę jednak, że jutro podejdą do meczu w pełni skoncentrowani co zaowocuje dobrym wynikiem. Ponadto pamiętajmy, że Napoli zdecydowanie lepiej rozpoczął zmagania w 2015 r. gdyż pokonali na wyjeździe Cesanę 4-1, gdy Juvnetus tylko zremisował z Interem (1-1) grając dwie zupełnie różne połowy. W pierwszej „Stara Dama” była zdecydowanie lepszą ekipą, natomiast w drugiej oddali w pełni inicjatywę rywalom, co mogło nawet skończyć się porażką Juve. Jak wygląda sytuacja kadrowa obu ekip? Obaj szkoleniowcy podali już szerokie składy na jutrzejszy mecz. W 23-osobowej kadrze Juvnetusu nie ma takich graczy jak: Rômulo, Andrea Barzagli, Luca Marrone, Marco Motta i Kwadwo Asamoah. W kadrze gospodarzy natomiast mamy dwóch nowych piłkarzy tj. Ivana Strinica i Manolo Gabbiadiniego, którzy wzmocnili drużynę zimą. Poza 22-osobową kadrą znaleźli się natomiast: Faouzi Ghoulam, Camilo Zúñiga, Michu, Lorenzo Insigne i Duván Zapata. Podsumowując, obiekt Stadio San Paolo w ostatnich latach nie był zbyt gościnny dla Juventusu – wręcz przeciwnie. Ponadto Napoli aktualnie nieźle się prezentuje i na pewno na taki mecz jak z Napoli zmobilizują się podwójnie (zresztą chyba każda ekipa z Serie A, tak podchodzi do meczów z Juve). Myślę, że Napoli ma możliwości i potencjał by jutro Juventus po raz drugi w tym sezonie (w meczach ligowych) doznało goryczy porażki.

