W 24 kolejce Serie A zmierzą się ze sobą drużyny Fiorentiny i Torino. Gospodarze zajmują 4 lokatę z dorobkiem 38 punktów, natomiast zespół z Turynu z dorobkiem 32 oczek plasuje się na 9 pozycji. "Viola" jest ostatnio w dobrej formie i w 3 ostatnich meczach zdobyła 7 punktów. Po remisie w Genoi 1-1 pokonała u siebie Atalantę 3-2, a ostatnio w delegacji zwyciężyła w Sassuolo 3-1. Również w Lidze Europy pokazała się z dobrej strony, remisując z Tottenhamem w Londynie 1-1. Na własnym stadionie Fiorentina ma średni bilans 4-5-2, co daje jej pod względem zdobytych punktów u siebie dopiero 10 pozycję. Jak na drużynę, która, chce walczyć o Ligę Mistrzów to zdecydowanie za mało, ale uważam, że dzisiaj gospodarze są w stanie poprawić ten rezultat. Piłkarze Torino po serii 4 zwycięstw z rzędu złapali zadyszkę i ostatnio niespodziewanie tylko zremisowali u siebie z broniącą się przed spadkiem drużyną Cagliari 1-1. Podobnie jak ich dzisiejsi rywale również w czwartek grali w Lidze Europy, także odnosząc remis. Wynik 2-2 z Athletic Bilbao nie jest najlepszy, ale przede wszystkim w końcowych minutach gracze Torino zupełnie opadli z sił i grali tylko o utrzymanie wyniku. W 5 ostatnich meczach między Fiorentiną a Torino padały aż 4 remisy i raz zwyciężała "Viola". Uważam, że na dzień dzisiejszy gospodarze są mocniejszą drużyną i po zaciętym meczu pokonają rywali. Absencje: Fiorentina - Alinso (19/0). Torino: El Kaddouri (20/2), Bovo (9/0).
Fiorentina i Torino wciąż (2015) występują jeszcze w pucharach, więc to nie sa przypadkowe drużyny. Obie zremisowały parę dni temu, ale to gosp. mogą być zadowoleniu z remisu. Fiora bowiem ugrała remis na niezwykle trudnym obiekcie WHL z Tottenhamem. Torino choć prowadziło tylko zremisowało 2:2 z Athletic i w rewanżu będzie im ciężko awansować. Fiorentina powinna wygrać wg mnie dzisiaj. Fiorentina ma mocniejszy skład, nawet po sprzedaży Cuardado do Chelsea, z tej samej drużyny wypożyczyła jednak Salaha, który ma spore doświadczenie w LM bo grał tam i z Chelsea i z FC Basel (to właśnie dlatego, że obrońcy Chelsea nie mogli sobie z nim 2 razy poradzić i Basel 2 razy ograło Chelsea to Mou go kupił, wielki Mourinho). Fiorentina zremisowała 4 z ostatnich 5 meczów z Torino, a to jest niepokonane od 10 spotkań, każda passa się kiedyś jednak kończy i moim zdaniem stanie się to dziś. Torino przegrało 5 mecżów na wyjeździe wygrało tylko 4.Do tego stracili 15 bramek na wyjazdach, A przed sezonem 2 najlepszych napastnikó (Cerci i Immobile, który został królem strzelców) Gosp. mają dobry bilans na własnym stadionie gdzie przegrali tylko 2 m. Mają 6 pkt więcej od gości. Do tego w 5 ostatnich meczach z Torino nie przegrali ani razu.

