Na inaugurację 26 kolejki Serie A zmierzą się ze sobą drużyny Sampdoria Genua i Cagliari. Gospodarze z dorobkiem 39 punktów zajmują 6 lokatę, natomiast ich rywale z Sardynii plasują się na 18 pozycji z 20 oczkami. W zeszłym tygodniu Sampdoria przerwała serię 5 meczy bez zwycięstwa w lidze, pokonując na wyjeździe Atalantę 2-1. Pomimo złej passy i tak ma szansę na europejskie puchary, gdyż ma tylko 3 punkty straty do miejsca dającego występy w rundzie kwalifikacyjnej. Na własnym stadionie Genueńczycy nie ponieśli jeszcze w tym sezonie porażki, jednak aż 7 spotkań zakończyło się remisami, w tym 3 ostatnie wynikiem 1-1. Każda seria musi się kiedyś skończyć i uważam, że dzisiaj drużyna S. Mihajlovica w końcu zwycięży przed własną publicznością. Z drugiej strony zespół Cagliari ma o co dzisiaj walczyć, gdyż znajduje się na pozycji spadkowej i ma 3 punkty straty do bezpiecznej lokaty. Jednak piłkarze G. Zoli są w beznadziejnej formie, w ostatnich 5 spotkaniach wywalczyli zaledwie punkt. Ich dorobek na wyjazdach wynosi 2-5-5, zatem szanse aby pokonali drużynę, która w sezonie jeszcze nie poniosła porażki na własnym obiekcie są raczej bardzo nikłe. W bezpośrednich 3 starciach obu drużyn padały wyniki 2-2, 1-0 i ponownie 2-2, przy czym wygrana Sampdorii miała miejsce właśnie w Genui. Myślę jednak, że najważniejszym argumentem przemawiającym na korzyść gospodarzy są absencje w obu kadrach. W dzisiejszym meczu w Sampdorii nie zagra jedynie Rizzo (13/1), natomiast u ich rywali zabraknie Ekdal (23/4), J.Pedro (18/3), Donsah (16/2), Balzano (16/0) i Conti (16/1). Wykluczając prawdopodobieństwo kolejnego remisu Genueńczyków na własnym stadionie, a także biorąc pod uwagę słabą formę i osłabienie kadrowe Cagliari uważam, że gospodarze po trudnym spotkaniu zgarną dzisiaj 3 punkty.
O godzinie 18:00 zostanie rozegrane spotkanie pomiędzy 6. a 18. drużyną włoskiej Serie A. Sampdoria będzie podejmować przy własnej publiczności Cagliari. Moim zdaniem zdecydowanym faworytem do zgarnięcia pełnej puli trzech punktów są gospodarze. Sampdoria bardzo dobrze rozpoczęła sezon i w jego pierwszej części zajmowali nawet drugie miejsce. Dobrą i przede wszystkim równą formę utrzymywali aż do 21 stycznia, do pucharowego meczu z Interem. Od tego momentu jakby forma się trochę posypała, bo wciągu miesiąca rozegrali sześć meczów z czego trzy u siebie zremisowali i trzy wyjazdowe przegrali. Dopiero ostatnio, w 25.kolejce przełom nastąpił na wyjeździe z Atalantą (wygrana 2:1). Myślę że piłkarze Sampdorii mają o co walczyć i dlatego dziś zwycięstwo będą chcieli odnieść za wszelką cenę. Ich celem powinno być 4,5 a może i nawet 3 miejsce na koniec sezonu, bowiem odrobienie strat jest w teorii możliwe. Ich rywal, Cagliari, to raczej słaba drużyna, która walczy w tej chwili o utrzymanie. Z mocnymi drużynami prawie wszystkie mecze przegrywali. Sądząc po formie z ostatnich gier, nie będą w stanie nawet zagrozić Eto'o i spółce. Sampdoria chcąc dogonić czołówkę musi po prostu ogrywać takie ekipy więc dlatego stawiam na pewną wygraną klubu z Genui 2:0.

