Kryzys to nawet trochę mało powiedzenie jeśli chodzi o to co w tej chwili dzieje się w ekipie AS Roma, która dziś zagra o przełamanie z walczącym o ligowy byt ekipą Cesena. Gospodarze tracą do bezpiecznej pozycji cztery oczka dużo to i mało patrząc z tej perspektywy że reszta zespołów już ma solidniejszą przewagę tak więc trzy zespoły biją się o jedno miejsce. Cesena zdaje sobie z tego sprawę że każdy punkt niezależnie od rywal jest teraz na wagę złota odzwierciedlaniem tej walki są ostatnie wyniki remis u siebie z Juve 2:2, wygrana z Udinese, Lazio czy kolejna niespodzianka i remis z Interem na San Siro 1:1. Mimo wszystko dalej zachowuje ten zespół status ekipy która nie ma dużej jakości w defensywie. Roma Garcii przeżywa najgorsze chwile za jego kadencji, ostatnie ligowe zwycięstwo odnieśli w lutym, co prawda nie przegrywali za wiele tych spotkań ale niemal wszystkie zremisowali. Stracili szanse na tytuł a co gorsza cała grupa pościgowa ich już doścignęła i w tej chwili w stolicy boją się o miejsce premiowane grą w jakikolwiek pucharach. Na boisku dokładnie widać że kryzys jest duży, polecam zobaczyć w jaki sposób tracili bramki w ostatnich dwóch starciach po prostu tragedia w defensywie a już starcie z Fiorentiną w pucharze było jedną wielką kompromitacją i kibice nie wytrzymali. W tym wszystkim oczywiście nie pomagają absencje Keita, Pjanic, Strootman, Balzaretti, Castan, Ibarbo, Lobont, Maicon, De Rossi i Manolas – to lista graczy których z różnych powodów dziś nie zobaczymy. Gospodarze pokazują ostatnio dobry futbol i na pewno nie stoją tutaj na straconej pozycji, forma zespołu w ofensywie jest a to w tym starciu najważniejsza kwestia bo w tej chwili najlepszą bronią na Rome jest jej zaatakowanie. Czuje że właśnie takie podejście zademonstrują gospodarze i na bramkę lub bramki ich tutaj jak najbardziej stać, z drugiej strony Roma może dalej grać tak tragicznie lub się po prostu przełamać obie z tych opcji po prostu dla mnie będą oznaczać spotkanie overowe.

