Podobnie jak w Anglii start kolejki rozpoczniemy od klasyku na Stadio Olimpico w Rzymie ekipa Romy będzie podejmować Napoli. Przed sezonem obie ekipy uchodziły za głównych kandydatów w walce z Juventusem o tytuł mistrzowski, gospodarze długo taki rywalem byli ale wszystko się zmieniło w 2015 roku i na ten moment dla obu zespołów niepewny jest nawet udział w Lidze Mistrzów. Roma znajduje się w dużym kryzysie i nikt tego nie ukrywa, co prawda nie przegrali wielu spotkaniach ale ta katastrofalna seria remisów sprawiła że odpadli z walki o mistrza a cała grupa pościgowa odrobiła do nich stratę i tak szósta Fiorentina traci już tylko siedem oczek. Problemem jest zarówno defensywa jak i atak chociaż w tym drugim aspekcie ciągle są indywidualności które potrafią obrócić losy spotkania. Napoli cały sezon gra bardzo nierówno ale taka seria w jakiej aktualnie są im się jeszcze nie przydarzyła w obecnych rozgrywkach. Cztery spotkania w których zdobyli tylko dwa punkty musiały się po prostu odbić na sytuacji w tabeli gdzie ścisk zrobił się duży, w tej chwili Benitez i jego spółka są po za grą w Lidze Mistrzów – do trzeciej ekipy Lazio tracą pięć oczek do dzisiejszego rywala sześć tak więc robi się bardzo nieciekawie a po dzisiejszym starciu może być jeszcze gorzej. Ciągle brakuje im tego samego by włączyć się na poważnie w walkę o mistrza a mowa tutaj o jakości w defensywie, zdecydowanie z czołówki stracili do tej pory najwięcej bramek jest to już ponad dwa razy gorszy wynik od lidera, co najgorsze nie widać jakiejś poprawy a nawet jest gorzej. Historia spotkań obu zespołów to raczej spotkania w których bramek nie brakowało i nie inaczej powinno być dzisiaj, żadnym zaskoczeniem nie jest na pewno fakt że dużo większy potencjał obu ekip jest w ofensywie niż defensywie. Do tego wszystkiego dochodzi forma obu ekipa oraz sytuacja w tabeli remis to strata dla obu ekip a już na pewno dla Napoli które musi dziś wgrać a atakujący zespół Beniteza to ekipa zostawiająca dużo miejsca w formacjach defensywnych. Na pewno przerwa reprezentacyjna zarówno piłkarzom jak i trenerom była potrzeba i dziś możemy oglądać inne nastawienie zawodników.

