Długo nie trzeba było czekać na wielkich szlagier Włoskiej Seria, już w drugiej kolejce w Rzymie wicemistrz kraju Roma będzie podejmować mistrz Juventus. Roma poczyniła dużo ruchów na rynku transferowym które na otwarcie ligi dało tylko punkt w Veronie. Nie był to zły mecz ale nie był wybitny było jeszcze widać brak czucia piłki po jednej i drugiej stronie. Wracają jednak do tych transferów przyjście Dzeko dało zawodnika który będzie potrafił wykorzystywać akcje z sektorów boiska. Nowym skrzydłowym został Salah który dobrze czuł się we Włoszech w barwach Forentiny, duet Salah – Gervinho na skrzydłach wspierający Dzeko wygląda naprawdę bardzo okazale. No i nie wolno zapominać o takich graczach jak Totti, Iturbe, Ljajić. Dużo więcej i to na minus moim zdanie działo się w formacji defensywnej co prawda przyszedł Szczęsny który już pokazał swoją klasę ale właśnie przez zmiany w defensywie miał dużo interwencji – odeszło trzech przyszło trzech i to trzeba na nowo zgrać a mam też takie wrażenie że od dłuższego czasu kontuzjowany Strootman był właśnie takim łącznikiem między obroną a pomocą stąd też słabsza postawa w defensywie. Juventus sensacyjnie przegrał na inaugurację ligi i to u siebie z Udinese ale powtórzę jeszcze raz pierwsza kolejka to we wszystkich ligach wielka niewiadoma. O tym zespole można powiedzieć jedno po fantastycznym zeszłym sezonie zespół tylko i wyłączni się wzmocnił Mandžukić – Dybala to nowa jakość ataku, druga linia zyskała Cuadrado, Pereyra oraz Khedira no odszedł Pirlo to wielka strata ale jest w kim jeszcze wybierać. Do obrony pozyskano Sandor z Porto. Tak więc dodając do tego zawodników którzy przed rokiem zagrali w finale Ligi Mistrzów, wygrali wszystko na krajowym podwórku mamy mega mocny zespół. Te kursy na bramki są jakieś dziwne patrząc na to ze to początek sezonu i widać że forma obu ekip niepewna a to najbardziej odbija się na defensywie, do tego jak wspomniałem Roma w tym aspekcie wygląda kadrowo słabiej niż przed rokiem a już wtedy były duże problemy ale za to wzmocnili atak. Było to widać po meczach towarzyskich min. hokej z Sevillą 6:4 gdzie w parę minut stracili trzy bramki ale sami to zrobili pod bramką rywala, porażka z Barceloną 3:0, remis z City 2:2, wygrana z Valencią 1:3 tak więc jak widzimy mocni rywale a bramek nie brakowało. Juventus po falstarcie będzie chciał szybko wziąć rewanż trener ma do dyspozycji wszystkich graczy ale też defensywa nie ma jeszcze pewności pokazały to także gry towarzyskie porażki z Barceloną 1:3, Dortmundem 2:0, Marsylią 2:0, czy bramka stracona w Gdańsku z Lechią. To jest jednak cały czas mega mocny zespół który już nie miał problemów z pewnym ograniem Lazio w Superpucharze. Forma jest chwiejna i nierówna ale jestem przekonany że w jednym aspekcie będzie dziś znacznie lepiej a mianowicie dziś tylu sytuacji nie będą nie wykorzystywać podobnie jak Roma stąd gram tutaj zdecydowanie na bramki.

