Wydarzeniem kolejki na boiskach Seria A są wielkie derby Mediolanu ale i we wcześniejszych starciach nie zabraknie emocji jak chociażby w starciu Genoa która będzie podejmować przed własną publicznością Fiorentinę. Gospodarze po świetnym zeszłym sezonie gdzie nie mogą się odnaleźć stąd zajmują dopiero 16 miejsce z czterema punktami przewagi nad strefą spadkową. Defensywa nie stanowi ich mocnego punktu ale podobnie było przed rokiem dlatego problemem jest atak bo to była ich bron tylko trzy ekipy przed rokiem trafiały częściej. Personalnie nie stracili prawie nic, ale mimo to w styczniu do zespołu dołączyło dwóch ofensywnych graczy Suso oraz Cerci. To był chyba impuls dla ataku przegrali co prawda z Sampdoria ale dwie bramki strzeli i to było chyba przełamanie bo ograli Atalante 0:2, rozbili Palermo 4:0 oraz zremisowali z Verona 1:1 – czyli w tych czterech spotkaniach strzelili prawie połowę tego co przez pół sezonu. Zresztą jeśli chodzi o grę u siebie to nawet w tym ciężki okresie nie było źle 15 bramek w 10 spotkaniach to solidny wynik. Dziś zobaczymy znowu ofensywne ustawienie 3-4-3, czym będą chcieli kontynuować ostatnią dobrą passę. Fiorentina przegrywają ostatnio z Milanem oraz Lazio oddaliła się od walki o mistrzostwo kraju, ale nie ukrywajmy ich celem jest Liga Mistrzów czyli skończenie na podium w tym sezonie. Aktualnie bronią trzeciego miejsca mając tylko samo punktów co Inter który jak wspomniałem gra dziś derby a więc być może będzie szansa na odskoczenie od rywali. Gości pod batutą nowego trenera spisują się bardzo dobrze. Z czołowej czwórki są najsłabszym zespołem w defensywie z 25 bramkami straconymi ale obrona to nie ich atut w ostatnich latach, wszyscy trenerzy tego zespołu ostatnio preferowali grę ofensywną i na taką też decyduje się Portugalczyk, który dał nawet nową jakoś jeśli chodzi o te formację. Aktualnie Fiora jest trzecim najskuteczniejszym zespołem w lidze z 39 trafieniami czyli średnią dwie bramki na mecz. Na wyjazdach tylko jeden remis to też dobra statystyka dla typu, cztery porażki i pięć zwycięstw, bramki 16:13. Dopiero ostatni mecz wyjazdowy z Milanem był pierwszym w którym nie strzelili bramki. Ostatnio bezpośrednie starcia tych ekip skromne jeśli chodzi o bramki ale stać ich na hokej jak w sezonie 2013/14 gdzie padły takie rezultaty 2:5 oraz 3:3 a wydaje mi się że poprawa formy strzeleckiej Genoa może dać nam takie spotkanie bo Fiora swój poziom w ofensywie cały czas utrzymuje.

