Verona spotka się dzisiaj z Atalantą Bergamo. Najgorsza w Serie A Verona zapewne już nie uniknie degradacji, po 22 kolejkach traci do bezpiecznej strefy 12 punktów. Pozostaje jedynym zespołem w tej lidze bez zwycięstwa (0-11-11). Stawiam jednak na pierwszą wygraną, bo widać że ostatnio na nią się zanosi, do składu wrócił Luka Toni, gospodarze nie mają bardzo znaczących osłabień (Viviani i Souprayen). 3 ostatnie mecze zremisowali, Romą, Genuą, która jest w rosnącej formie i Torino na wyjeździe. A więc z zespołami obecnie silniejszymi niż Atalanta. Atalanta na tą chwilę ma bezpieczne 8 punktów przewagi nad strefą spadkową. Też zremisowała 3 ostatnie mecze, z Interem w dołku, i słabymi aktualnie Frosinone i Sassuolo - a więc z zespołami w kryzysie. W poównaniu do spotkania z Sassuolo występ 2 zawodników jest niepewny (Cigarini i Toloi). Kontuzjowani są nadal Paletta, kapitan Bellini i Carmona. Atalanta miała więcej czasu na regenerację, gdyż grała swoój poprzedni mecz w sobotę (Verona w niedzielę). Mimo to typuję w stronę gospodarzy.

