W najciekawiej zapowiadającym się pojedynku środowych spotkań AC Milan będzie podejmować na San Siro Udinese Calcio. Można powiedzieć, że będzie to spotkanie zespołu, który nieoczekiwanie słabo rozpoczął rozgrywki, z klubem, na który nikt właściwie przed sezonem nie stawiał. Po dwóch kolejkach Serie A Milan ma zaledwie punkt na swoim koncie i znajduje się tuż nad strefą spadkową. Rossoneri rozpoczęli sezon bardzo trudnymi spotkaniami- najpierw z Lazio (2:2), a w niedzielę z Napoli (1:3). Wręcz przeciwnie mają się sprawy w Udine. Antonio Di Natale i spółka po dwóch kolejkach ma komplet punktów na swoim koncie, ponadto Bianconeri są, obok Catanii, jedynym klubem, który w tym sezonie nie stracił jeszcze gola. Gwoli ścisłości, Udinese wygrało dwukrotnie 2:0- z Bologną i Fiorentiną. Oba kluby reprezentują calcio w europejskich pucharach i w obu przypadkach robią to godnie. Milan w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów zdobył jedno "oczko" jednakże w wyjazdowym pojedynku z FC Barceloną. Udinese natomiast po porażce w eliminacjach do LM z Arsenalem trafiło do Ligi Europejskiej, gdzie w pierwszym meczu pokonało Stade Rennes 2:1. Wciąż spore osłabienia powodują, że Milan nie może wystawić optymalnej jedenastki. Ciężko stwierdzić kogo najbardziej Rossonerim brakuje na ten moment skoro z Udinese nie zagrają choćby Ibrahimović, Robinho, czy też Gattuso. Choć goście środowego spotkania również na brak kontuzji nie narzekają, to bez dwóch zdań nie są to absencje takiego kalibru jak te w drużynie z Mediolanu. Ciężko jest znaleźć faworyta w tym spotkaniu. Udinese jest na fali i poza eliminacjami do Ligi Mistrzów, jest niepokonane, jednakże Milan jest gospodarzem tego meczu, ponadto Rossoneri będą chcieli zmazać złe wrażenie po porażce z Napoli.


