Jeden z meczy który dziś bardziej zapadał mi w głowie to pojedynek Chievo Verony z Lazio Rzym. Drużyna z Werony w drugim spotkaniu sezonu przegrała z Fiorentiną 0:1. Goście starali sie zagrać solidnie i nie dali przeciwnikom zbyt wielu szans na gola, ale sami też nie zrobili wiele i musieli się pogodzić z porażką.Była to już trzecia kolejna porażka drużyny Rolando Marana na wyjeździe i w żadnym z tych meczy Chievo nie strzeliło bramki co pokazuje, ze zespół ma duże problemy z gra na wyjazdach, u siebie na szczęście gra lepiej. Chievo w poprzednim sezonie wysoko pokonało u siebie Lazio aż 4:0, a bramkę i dwie asysty zaliczył w tym spotkaniu Valter Birsa, który dwukrotnie trafił już w tym sezonie w spotkaniu z Interem.Chievo w ostatnich dniach okienka transferowego interesowało się Danim Osvaldo, który miał być następcą sprzedanego w poprzednim sezonie Paloschiego, ale Argentyńczyk odrzucił ofertę kończąc karierę i skupiając się na swojej muzyce. Rzymianie w drugiej kolejce przegrali u siebie z Juventusem 0:1. Spotkanie było wyrównane, a gospodarze mieli kilka okazji do strzelenia gola, ostatecznie jednak górą było wyrachowanie mistrzów Włoch, dla których drugiego gola w tym sezonie strzelił Khedira. Do składu Lazio powrócił Felipe Anderson, który ostatnio przebywał z reprezentacją na igrzyskach olimpijskich i mimo małego wkładu w grę reprezentacji zdobył z nią złoty medal. Pierwsze spotkanie w nowej drużynie zagrał Brazylijczyk Angolczyk, który został kupiony z Rostova, który niespodziewanie zagra w tym sezonie w fazie grupowej LM, a sam obrońca był w poprzednim sezonie podstawowym piłkarzem tej drużyny. W Lazio niedługo powinien też zadebiutować Luis Alberto, kupiony za 5 milionów euro z Liverpoolu. 23-letni ofensywny pomocnik ostatnio grał Deportivo La Coruna gdzie w sześciu meczach zdobył 6 bramek i zaliczył 7 asyst. Dzis zmierzą się dwie drużyny swietnie grające w defensywie dlatego nie spodziewam się w tym meczu gradu goli, a wyniku bardziej remisowego niż wygranej którejś z drużyn.

