Po wielu latach posuchy w Milanie coś drgnęło dlatego nie dziwią wśród kibiców słuchy że może wreszcie uda się pokonać Juventus. Milan w bardzo dobrym rytmie pięć ostatnich meczy to 13 punktów zdobytych z naprawdę mocnymi rywalami, na pewno widzimy w tym sezonie nowy zespół z Mediolanu, która z nowym trenerem gra bardzo ofensywie i jest przy tym skuteczny bo tego brakowało - w wybornej formie jest Bacca autor już 6 trafień, które wspomaga młodzież Niang, Suso, Locatelli i to w właśnie jest klucz do tej fajne gry goście w ataku ta młodzież ma fantazje, szybkość i technikę którą starają się wykorzystywać a trener to widzi i stawia na nich regularnie. Problem jest w defensywie jak zwykle zresztą 11 bramek straconych do tej pory mówi wiele, i tak to jest mało w stosunku do tego co powinni stracić bo oglądam sporo spotkań tej ekipy z racji tego ze można tutaj szukać bramek i rywalem gdy tylko przyciskają to robią ogromne zamieszanie w polu karnym, po prostu nacisnąć Milan to się w końcu pogubi w destrukcji. Dla mnie kontuzja kapitana zespołu Montolivo to bardzo dobra informacja dla typu bo to gracz który potrafi uspokajać grę w środku pola co oznacza że jest mniej chaosu – defensywa czuje się pewniej ale z drugiej strony atak szczególnie przy kontrach traci na szybkość. Dziś go zabraknie a więc na boisku powinien być bardziej chaotyczny Milan w destrukcji ale szybszy w ofensywie co pokazał mecz z Sassuolo gdzie po zejściu tego gracza padły trzy bramki. Zresztą jak wspomniałem Milan w tym sezonie jest bardzo ofensywnie usposobiono – będą przy tym skutecznym a jak rywalem są odważni to są wstanie strzelać też sporo a wiadomo Juve to światowa półka nie tylko w defensywie ale także w ofensywie dzięki duetowi Higuain – Dybala stali się jeszcze bardziej kreatywni w ofensywie a z takim rywalem to Milan można powiedzieć że już mierzył a mowa tutaj o Napoli które potrafiło wpakować cztery. Dużo o Juve nie ma co pisać ta ekipa od kilku lata już trzyma mega wysoki poziom a jak wspomniałem nowe nabytki na pewno zwiększyły kreatywność tej ekipy. Inter pokazał jednak że jak się zaatakuje mistrz to można z nim wygrać i strzelać bramki i tą samą drogą spróbuje pójść Milan.
Milan kontra Juventus czyli absolutny szlagier tej kolejki, coś jak derby Włoch, prawie bo Juve z Interem są takimi zwane. Te kluby wygrały najwięcej razy LM z włoskich. Po wielu latach posuchy w Milanie wreszcie coś drgnęło, dlatego nie dziwią mnie dobre wyniki, gdyż maja wreszcie właściwego trenera, czyli Montellę. Ten ex piłkarz może sie już pochwalić w dość krótkiej pracy trenerskiej niezły i b. dobrymi sukcesami. Doszedł z Fiorentiną, a więc b. solidnym zespołem i nic ponad to do 1/2 LE, gdzie zatrzymała ich dopiero wielka Sevilla, która wygrała te rozgrywki 3 razy z rzędu. Może wreszcie uda się Milanowi pokonać Juventus z nim. Milan w bardzo dobrej formie się znajduje i ma 13 punktów w 5 ostatnich meczach z dość mocnymi rywaliami, nawet takie Chievo (3:1 zwyc. na wyj. w ostaniej kolejce) to jedna z rewelacji sezonu. Z nowym trenerem gra bardzo ofensywie i jest przy tym skuteczny , a tego brakowało - w wybornej formie jest Bacca autor już 6 trafień, Milan w 2 ostatnich tylko meczach strzelił aż 7 goli, w tym 4 Sassuolo, pucharowiczowi. Juventus może być zmęczony i ciężko mu się zmotywowac. W lidze ma dużą przewagę, a w Lyonie grali tylko 3 dni temu i ten mecz kosztował ich dużo sił, bo ostatnie 20+ minut grali w 10-tkę. Mila nie gra w pucharach, do tego gra u siebie przed fanatycz. kibicami, a więc defakto 12 na 11. Milan przegrał 3 ostatnie mecze ligowe z Juve co jak na tą rywalizację jest b. dużo, do tego już dawno bo 8 meczów w lidze obie drużyny nie remisowały. W ostatnich 1, 5 roku Juve przegrało tylko 3-4 mecze na około 50. Remis pogodzi drużynya

