W 27. kolejce Serie A lider z Turynu na mecz wybierze się do Udine. Tamtejsze Udinese zajmuje 14 miejsce w tabeli z dorobkiem 29 punktów. Juve ma 66 punktów i aż o 7 wyprzedza drugą Romę. Gospodarze przegrali trzy kolejne spotkania, kolejno z Fiorentiną, Sassuolo i Lazio. Goście, biorąc pod uwagę rozgrywki krajowe i Ligę Mistrzów mają serię dziesięciu kolejnych zwycięstw. Ostatni mecz pomiędzy tymi ekipami na Dacia Arena zakończył się wygraną Juventusu 4:0. W drużynie gospodarzy w tym meczu nie ujrzymy na pewno Faraoniego a występ Gnoukouriego stoi pod znakiem zapytania. W ekipie gości Massimiliano Allegri na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Sturaro. Wątpliwy jest też występ Benati i Marchisio. Juventus w lidze jest klasą sam dla siebie i mało kto może urwać punkty Starej Damie. Bardzo wątpliwe jest więc, by ta sztuka udała się Udinese. Moim zdaniem Juve dopisze do swojej serii 11 kolejne zwycięstwo.
W dzisiejszym spotkaniu włoskiej serie A Udinese podejmie na własnym stadionie Juventus Turyn. Jeśli spojrzymy na ostatnie dokonanie gospodarzy to wyglądają one bardzo blado. Ostatni mecz ligowy przegrali na wyjeździe z Lazio. Udinese zagrało bardzo słabo w tym meczu. Na palcach jednej ręki można policzyć stworzone przez nich sytuacja. Trwa w ogóle niemoc strzelecką graczy Udinese. Z Chievo skończyło się remisem 0:0, z Fiorentina 0:3, z Sassuolo 1:2. Bilans ostatnich 4 meczów to 1 punkt i jedna zdobyta bramka. w sumie nic dziwnego jesli Duvan Zapata, który ma być odpowiedzialny za strzelanie goli dla Udinese trafił raz w ostatnich 9 meczach. Gości chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać. Zdecydowanie najsilniejszą drużyną obecnie we Włoszech. 5 ostatnich meczów (łącznie z Pucharem Włoch i Liga Mistrzow) to 5 zwycięstw. Znakomity skład, znakomity trener. Trudno chyba przypuszczać żeby będące w beznadziejnej formie Udinese przeciwstawił się o klasę lepszej drużynie. Według mnie zdecydowana zwycięstwo gości w tym meczu.

