Gospodarze w ostatnich kolejkach złapali lekką zadyszkę, bo nie wygrali już od 4 spotkań. Wprawdzie trzeba powiedzieć, że grali z Romą czy Lazio, z którym de facto zremisowali 1:1 na Stadio Olimpico po karnym Khoumy Babacara w doliczonym czasie gry. Tutaj już nie ma miejsca na wpadnę, bo jeżeli się chce gonić czołówkę, to nie wolno tracić punktów z takimi rywalami jak Sassuolo. Gospodarze zajmują dopiero 12 miejsce z 18 punktami na koncie. Wygrali 5 meczów, 3 zremisowali i 6 przegrali. Strzelili 23 bramki, tracąc 19. W meczach na własnym stadionie wygrali 3-krotnie, raz zremisowali i 2 razy przegrali. Strzelili 11 bramek, a stracili 9. Jeżeli chodzi o ekipę gości, to grają zdecydowanie poniżej oczekiwań, ale jednak trzeba wziąć poprawkę na to, że z klubu odszedł Eusebio di Francesco, czyli wieloletni trener, Daniele Berardi już nie jest tym samym piłkarzem, zbawieniem włoskiej piłki. Sassuolo wygrało tylko 3 mecze, 2 zremisowało i 9 przegrało. Gorsze jest to, że strzelili tylko 8 bramek, co jest tragicznym rezultatem. Trzeba jednak powiedzieć, że na wyjazdach radzą sobie dobrze, bo wygrali tam 3 mecze, czyli wszystkie jakie wygrali w tym sezonie. Moim zdaniem jednak gospodarze będą górą

