To mecz dwóch drużyn, które mają spore ambicje, ale gra w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie wiele obiecywano sobie po Milanie, który pod wodzą chińskich właścicieli i dużymi transferami miał kroczyć przynajmniej do miejsca dającego awans do Ligi Mistrzów. Wiemy już, że to nie jest realne. Drużyna gospodarzy pod wodzą Paulo Souzy nie robiła już postępów i nowym trenerem został Stefano Pioli. Obecnie gospodarze mają serię 7 meczów bez porażki w lidze, a trzeba powiedzieć, żę grali z dobrymi rywalami jak Napoli, Lazio czy Sampdoria. Ta seria pozwoliła im wspiąć się na 8 miejsce w tabeli z 26 punktami. Wygrali 7 spotkań, 5 zremisowali i 6 przegrali. Strzelili 27 bramek, a stracili 19. W meczach na własnym stadionie wygrali 4 razy, 2 zremisowali i 2 przegrali. Strzelili 14 bramek, a stracili 9. Jeżeli chodzi o Milan, to zajmuje dopiero 11 miejsce. Wygrali 7 razy, 3 zremisowali i przegrali 8-krotnie. Strzelili 23 bramki, a stracili 26. Przegrali ostatnie 2 spotkania z rzędu i nie były to mecze rozgrywane z mocnymi rywalami, bo z Veroną gdzie przegrali 3:0 i u siebie z Atalantą, która ich pokonała 2:0. Patrząc na ogół meczów wyjazdowych, to wygrali 3 razy, raz zremisowali i przegrali 5-krotnie. Moim zdaniem to będzie wyrównane spotkanie, ale w Milanie nie panuje zbyt dobra atmosfera i biorąc pod uwagę zwyżkową formę gospodarzy, stawiam na ich zwycięstwo

