Co może być piękniejszego na otarcie łez dla spadkowicza od pokonania drużyny liderującej przed ostatnią kolejką w tabeli? No chyba już nic. Torino po ostatnim wygranym 2:0 z Modeną meczu ligowym u siebie, zapewniło sobie awans do Serie A. Pamiętajmy, że piłkarze to także ludzie i zapewne "trochę" sobie poświętowali wejście do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ostatni mecz jest już pozornie bez znaczenia dla obu ekip w ligowej rywalizacji. Jednak Albinoleffe całkiem możliwe, że będzie chciało pożegnać się z twarzą i odnieść tutaj zwycięstwo przed własną publicznością. Wątpię w to, że gracze gości będą myślami przy tym spotkaniu. Oni swój cel już zrealizowali i wynik tego meczu będzie dla nich bez większego znaczenia. Można doszukiwać się tutaj ewentualnych chęci na utrzymanie 1 miejsca, lecz czy im to tak na prawdę jest takie niezbędne? Upatruję tutaj lekką niespodziankę i gram na zwycięstwo gospodarzy.



