Przedostatnie spotkanie 2 kolejki włoskiej ligi (2). Trapani zagra z Pescarą. Mamy więc pojedynek beniaminka awansującego z serie C1 ze spadkowiczem z poprzedniego sezonu. Pescara nie dała rady utrzymać się w Serie A i uważam że za szybko do niej nie wróci. Robero Boscaglia trener drużyny gospodarzy zapowiedział, że na pewno chce utrzymać klub w 2 lidze, a przy pomocy ciężkiej pracy awansować za 2/3 lata do Serie A. I jest to rzecz jak najbardziej osiągalna. Gospodarze zaczęli od okazałego zwycięstwa wyjazdowego nad Padovą 0:2. Jak spojrzeć w statystykę sezonu 2012/13 ze wszystkich 4 porażek 3 odnieśli w domu i tylko 1 na wyjeździe. Co ciekawe w każdym spotkaniu wyjazdowym strzelali minimum bramkę. Fakt teraz są już w lidze wyżej i na drodze będą mocniejsze zespoły ale ja życzę im jak najlepiej. Dla rywali są mało znanym klubem i ciężko przewidzieć jak mogą zagrać każde kolejne spotkanie. I dlatego uważam, że nawet z Pescarą która dopiero co grała w najwyższej włoskiej lidze-z najlepszymi zespołami, mają szansę na komplet punktów. W historii jeszcze ze sobą nie grali więc zaczynają od czystego konta. Na Stadio Polisportivo Provinciale na każde spotkanie przybędzie masa wiernych kibiców i to jest pierwsza mocna broń Trapani. 2 sprawa w zespole jest super snajper Matteo Mancosu, który potrafi "zaczarować" w polu karnym, (strzelec 2 bramek w 1 spotkaniu). Warto zagrać więc dziś na gospodarzy, powinni pójść za ciosem i wygrać 2- kolejne spotkanie.

