Starcie potęg niemieckiej piłki nożnej. Tak można nazwać mecz o Superpuchar Niemiec. Bayern Monachium kontra Borussia Dortmund. Dwie potęgi, ogromne emocje, wspaniali piłkarze, wspaniała widownia. Czego chcieć więcej – oczywiście bramek i doskonałej gry na murawie. Widowni na pewno nie zabraknie także przed telewizorami na całym świecie. Czytają artykuły oraz analizując statystyki obu drużyn postanowiłem napisać tą analizę. Mogę pokusić się o stwierdzenie, że padnie w tym meczu kilka bramek i wierzę, że będą one miały w sobie chociaż odrobinę Polski !! Lewandowski, Blaszczykowski, Piszczek – oni już nie raz pokazali w poprzednim sezonie, że potrafią doprowadzić swój klub do wygranej. Po odejściu Kagawy oraz Barriosa Polacy mają pole do popisu by na stałe zagościć w wyjściowej jedenastce. Jeśli chodzi o Bayern, od ostatniego triumfu nad Borussią Dortmund minęły ponad dwa lata. W tym czasie w starciach z drużyną z Zagłębia Ruhry notowała same porażki. Do rozpoczęcia nowego sezonu na niemieckich stadionach pozostały już tylko dwa tygodnie. Roben czy też Gomez są głównym zagrożeniem dla bramki Borussi. Niestety na kilka tygodni z gry z powodu urazu kostki Gomeza nie zobaczymy w tym meczu. Po nieudanej walce o odzyskanie mistrzostwa kraju, po porażce 2:5 w finale Pucharu Niemiec, zawodnicy Bayernu przez ostatnie tygodnie sumiennie przygotowywali się do nadchodzącego sezonu, który w końcu ma przynieść upragnione tytuły. Najbliższy mecz na Allianz Arena będzie dla Bawarczyków najlepszą okazją do podkręcenia formy przed startem rozgrywek. Bayern boryka się z kontuzjami. Szczególnie dotkliwy jest brak trzech bocznych obrońców: Rafinhii, Davida Alaby oraz Diego Contento. Schweinsteigera oraz Pizzarro też mają problemy zdrowotne i nie wiadomo czy będą w pełni sił by walczyć o Superpuchar. Oczywiście Borussia też na problemy ale niewielkie. Jürgen Klopp trener Borussii może narzekać jedynie na brak dwóch środkowych pomocników: Sebastiana Kehla oraz Svena Bendera. Niedzielny wieczór wszystko nam pokaże. O godzinie 22 powinniśmy już znać wynik tego meczu. Bayern będzie się starać wypaść jak najlepiej by przed sezonem podłamać trochę Borussię. Moim zdaniem jednak Borussia nie poradzi sobie ( choć może nie będzie to łatwe zadanie ) i wygra zapominając o zeszłorocznej porażce z Schalke.
O godz.20:00 na Allianz Arenie w Monachium,Mistrz i zdobywca pucharu Niemiec Borussia Dortmund podejmie finalistę Ligi Mistrzów Bayern Monachium w meczu o superpuchar Niemiec.Dziwny jest fakt takiego wysokiego kursu na Borussie ,która wygrała ostatnie 5 meczów z Bayernem.Zacznę od Bayernu.Drużyna przez większą część przerwy przygotowywała się do sezonu z tylko kilkunastoma zawodnikami.Do dzisiejszego meczu trener Jupp Heynckes musi pogodzić się z brakiem kilku czołowych zawodników:Rafinhii,Davida Alaby oraz Diego Contento,ciągle nie pewny jest występ Mario Gomeza i Claudio Pizarro,więc dla "Bawarczyków" nie wygląda to dobrze.Jak każdy wie Bayern w poprzednim sezonie poległ na wszystkich frontach,przegrali mistrzostwo i puchar z Borussią i Ligę mistrzów z Chelsea.Małym antybohaterem okazał się Arjen Robben,który nie oszukujmy się jest wspaniałym piłkarzem,ale bardzo egoistycznym ,który nie pomaga w obronie.Do tej pory w przeprowadzonych sparingach efekty przygotowań nie były zadowalające,mimo ciekawych zwycięstw. Porażka 2:3 z Napoli podczas obozu w Trentino oraz wyjazdowe zwycięstwo 3:2 nad spadkowiczem z Kaiserslautern dowiodły, że bawarska defensywa ma jeszcze spore zaległości.W turnieju Ligi Total(Niemcy) Bayern uległ w karnych Werderowi Brema,a po 90 min na tablicy widniał wynik 2:2,w drugim meczu Monachijczycy pokonali skromnie HSV Hamburg 1:0.Zobaczymy jak spisze się Mario Mandžukić ,który zastąpi dzisiaj Mario Gomeza. Borussia jest także po ciężkim obozie przygotowawczym,ale także zaliczyła kilka wpadek w sparingach,porażki 3:1 z Club Brugge i 4:2 z Nurnberg nie napawało optymizmem,ale później poszło już lepiej i zwycięstwo nad Legią ,Munster i w turnieju Ligi Total nad Hamburgerem,w finale BVB przegrało w karnych z Werderem Brema. Jurgen Klopp ma prawie wszystkich zawodników do dyspozycji ,oprócz dwóch wyjątków ,a są nimi Sebastian Kehl oraz Sven Bender.Nie są to jakieś poważne osłabienia,więc myślę,że ci piłkarze zostaną godnie zastąpieni.Trzeba wspomnieć,że w zwycięstwach nad Bayernem ,wielką role odegrali nasza "Polska Trójca" Lewandowski-Błaszczykowski-Piszczek."Lewy" jest nadal w znakomitej formie i strzela bramki w sparingach,to samo "Kuba" ,a Łukasz Piszczek jest nie do przejścia.Do składu wrócił także Mario Goetze,który w nowym sezonie zagra z nr "10",a ten numer do czegoś zobowiązuje.Zatem dzisiaj stawiam śmiało na Borussię,która powinna pokonać dzisiaj Bayern,który osłabiony jest brakiem kilku zawodników,obrona jest bardzo słaba ,a tacy zawodnicy jak Lewandowski,Perisić czy Kuba potrafią to wykorzystać.Dzisiaj możemy spodziewać się jednego,albo przełomowego zwycięstwa Bayernu,albo kolejnej druzgocącej porażki i wielkiego zwycięstwa Borussi.


