W III rundzie turnieju Australian Open Sloane Stephens zagra z Brytyjką Laurą Robson.Robson jest obecnie sklasyfikowana na 53 miejscu rankingu WTA.W tym roku rozegrała 2 turnieje,w których nie pokazała nic nadzwyczajnego ,najpierw odpadając w drugim meczu w turnieju w Shenzhen,a w kolejnym w Hobart przegrała już w pierwszym pojedynku i to nie z byle kim,bo z jej dzisiejszą rywalką 2:0.Tylko 4 mecze rozegrane w tym roku mogą nie pomóc Brytyjce.Jednak nie da się ukryć,że w poprzedniej rundzie sprawiła dużą niespodziankę ogrywając Petrę Kvitovą 2:1,choć w 3 secie musiała ugrać aż 11 gemów,aby wygrać przewagą.Mecz trwał 3 godziny,co na pewno odbije się na kondycji tej zawodniczki.Znacznie krócej trwały 2 pojedynki Sloane Stephens,gdyż czas tych meczów oscyluje w ok. 2 godz. Amerykanka to obecnie 25 "rakieta" świata.Radzi ona sobie bardzo dobrze na twardych kortach.W tym roku rozegrała 2 turnieje,docierając do ćwierćfinału w Brisbane ulegając Serenie Williams,a w turnieju w Hobart zagrała jeszcze lepiej i odpadła dopiero w półfinale przegrywając z Eleną Vesniną.Stephens rozegrała w tym roku więcej pojedynków co może świadczyć,że jest lepiej przygotowana od Robson.W dodatku Amerykanka szybko "przeszła" dwie pierwsze rywalki i w pełni sił przygotowana jest do tego spotkania.Moim zdaniem wynik 2:0 w setach po stronie Stephens jest jak najbardziej możliwy i tak też typuję.



