Druga kolejka Ligi Narodów D.Jakos nie widze tu wielu bramek w tym spotkaniu,czuje,że będzie to straszna kopanina i oczywiscie Kazachstan jest lepszy niż Andora,ale wyczuwam tutaj totalne męki gości.Oczywiscie potrafia czasem zaskoczyć kazachowie,ale to na własnych smieciach,jak oczywiscie chce im się grać a w ostatnim meczu z Gruzja wykazali totalną żenade jeśli chodzi o zaangażowanie,nie widziałem w tej druzynie żadnej woli zwycięstwa,snuli sie po tym boisku strasznie jakby to był zwykły meczyk towarzyski ze stu osobami na widowni.Natomiast Andora ostatnio zremisowała z łotwa 0-0 i bez wątpienia dla tej drużyny to duży sukces.Nie licząc tego wspomnianego chwile temu meczu to w dwóch innych spotkaniach oficjalnych Andora równiez notowała 0-0,więc jak widać ta Andora jak na ich mozliwosci ma solidna obrone no i słaby atak. Kazachowie byc może wygrają,bo sa przwyczajeni do sztucznej murawy,bo na takiej grają tez u siebie,ale nie widze tu wygranej w stylu 0-3.Będzie albo 0-1 dla Kazachów albo ponowne 0-0 Andory która uzna to za sukces.

