Na Emirate Stadium w Londynie w kolejce Ligi Mistrzów Arsenal zagra z Borussią Dortmund. Faworytem tego meczu są oczywiście Kanonierzy, choć i Niemców stać na niespodziankę. Obie drużyny mierzyły się ze sobą w przeszłości. W 2002 roku w fazie grupowej Ligi Mistrzów Arsenal wygrał w Londynie 2:0, a BVB u siebie 2:1. W 2011 roku w Dortmundzie był remis 1:1, a w Londynie znów lepsi byli Kanonierzy. Dlatego też i dziś bukmacherzy większe szanse dają Anglikom. Arsenal już dawno nie miał tak dobrego początku sezonu (choć mecz otwarcia przegrali w Premiership 1:3 z Aston Villą). Mają obecnie passę 12 meczów bez porażki, z czego aż 10 zakończyło się ich zwycięstwami. Dlatego też w Anglii są na pozycji lidera, mając po 8 kolejkach 19 punktów. W miniony weekend rozbili 4:1 Norwich. Wcześniej zremisowali 1:1 z West Brom i wygrali 2:1 ze Swanseą. W Lidze Mistrzów z kompletem punktów są liderem, po tym jak wygrali w Marsylii 2:1 i gładko rozprawili się u siebie z SSC Napoli 2:0. BVB też gra nieżle. W Bundeslidze są wiceliderem, mając 22 punkty (punkt straty do Bayernu). W miniony weekend wygrali u siebie 1:0 z Hannoverem. Wcześniej przegrali 0:2 z Gladbach i rozbili 5:0 Freiburg. W Lidze Mistrzów zaczęli od porażki w Neapolu z SSC 1:2. Później pokonali u siebie 3:0 Marseille. Szykuje się walka o drugą lokatę z Napoli, chyba że dziś pokonają Kanonierów. Moim zdaniem dziś rozpędzony Arsenal poradzi sobie w Londynie z Borussią.

