W 16 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Aston Villa i Arsenal Londyn. Podobnie jak bukmacherzy, którzy za zdecydowanego faworyta uznają gości, ja również tak uważam, a każde inne rozstrzygnięcie będzie dla mnie sporą sensacją. Gospodarze z dorobkiem zaledwie 6 punktów zajmują ostatnią pozycję w tabeli, natomiast "Kanonierzy" zgromadzili do tej pory 30 oczek i są wiceliderem. "The Villas" od początku sezonu spisują się katastrofalnie i mają stosunek meczy 1-3-11. Co prawda po 2 porażkach, najpierw 0-4 w Evertonie, później 2-3 u siebie z Watford, w poprzedniej rundzie udało im się niespodziewanie zremisować w Southampton 1-1. Przed własną publicznością mają bilans 0-2-5, a biorąc pod uwagę, bardzo dobry występ ich dzisiejszych rywali przeciwko Olympiakosowi w LM spodziewam się, że ten bilans ulegnie jeszcze pogorszeniu. W lidze klub z Londynu po nieoczekiwanej porażce z WBA 1-2, następnie zremisował 1-1 z Norwich, ale w poprzedniej rundzie pewnie pokonał Sunderland 3-1. Po awansie do kolejnej fazy LM z pewnością presja na zawodnikach A. Wengera zdecydowanie spadła i w tym momencie mogę się skupić na rodzimej lidze. Strata Londyńczyków do lidera wynosi tylko 2 oczka, zatem kibice Arsenalu nie dopuszczają myśli, że ich pupile nie pokonają ostatniej drużyny w tabeli, tym bardziej, że nic nie wskazuje na to, aby nagle piłkarze Aston Villi zaczęli świetnie grać. Uważam, że będzie to bezdyskusyjne zwycięstwo gości.

