Jednym z niedzielnych spotkań rozgrywanych w lidze angielskiej będzie mecz pomiędzy Aston Villa i Arsenalem. Mecz pomiędzy 20 i 2 zespołem w tabeli ma jednego faworyta i będzie nim zespół z Londynu. Jesteśmy niemal na połowie rozgrywek w obecnym sezonie a zespół AV na swoim koncie ma zaledwie 1 zwycięstwo i o 7 pkt mniej niż pierwszy zespół nad strefą spadkową. Obecna forma prezentowana przez zespół z Birmingham nie daje większych powodów do optymizmu ponieważ od 10 spotkań nie potrafią oni pokonać swoich przeciwników a 8 z tych meczy przegrali notując m.in. serię 6 kolejnych przegranych w okresie od września do listopada. Na własnym stadionie jest niewiele lepiej o czym świadczy 6 przegranych w 10 ostatnich meczach a obecnie notują serię 4 kolejnych meczy bez wygranej. Arsenal po 15 rozegranych meczach do sensacyjnego lidera z Leicester traci zaledwie 2 pkt i choćby dlatego w omawianym spotkaniu na stratę pkt pozwolić sobie nie może. Na szczęści dla kibiców zespołu z Londynu Arsenal w ostatnim czasie prezentuje się dobrze dzięki czemu awansował do fazy pucharowej a na 4 ostatnie mecze 3 potrafili rozstrzygnąć na swoją korzyść. W meczach wyjazdowych Kanonierzy prezentują solidną formę wygrywając 5 z ostatnich 10 meczy a stadion AV należy do ich ulubionych ponieważ nie przegrali na nim od 1998 roku a na ostatnie 5 bezpośrednich spotkań wygrali 4.
W 16 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Aston Villa i Arsenal Londyn. Podobnie jak bukmacherzy, którzy za zdecydowanego faworyta uznają gości, ja również tak uważam, a każde inne rozstrzygnięcie będzie dla mnie sporą sensacją. Gospodarze z dorobkiem zaledwie 6 punktów zajmują ostatnią pozycję w tabeli, natomiast "Kanonierzy" zgromadzili do tej pory 30 oczek i są wiceliderem. "The Villas" od początku sezonu spisują się katastrofalnie i mają stosunek meczy 1-3-11. Co prawda po 2 porażkach, najpierw 0-4 w Evertonie, później 2-3 u siebie z Watford, w poprzedniej rundzie udało im się niespodziewanie zremisować w Southampton 1-1. Przed własną publicznością mają bilans 0-2-5, a biorąc pod uwagę, bardzo dobry występ ich dzisiejszych rywali przeciwko Olympiakosowi w LM spodziewam się, że ten bilans ulegnie jeszcze pogorszeniu. W lidze klub z Londynu po nieoczekiwanej porażce z WBA 1-2, następnie zremisował 1-1 z Norwich, ale w poprzedniej rundzie pewnie pokonał Sunderland 3-1. Po awansie do kolejnej fazy LM z pewnością presja na zawodnikach A. Wengera zdecydowanie spadła i w tym momencie mogę się skupić na rodzimej lidze. Strata Londyńczyków do lidera wynosi tylko 2 oczka, zatem kibice Arsenalu nie dopuszczają myśli, że ich pupile nie pokonają ostatniej drużyny w tabeli, tym bardziej, że nic nie wskazuje na to, aby nagle piłkarze Aston Villi zaczęli świetnie grać. Uważam, że będzie to bezdyskusyjne zwycięstwo gości.
W jednym z dzisiejszych spotkań angielskiej Premier League na boisku zobaczymy jedenastki Aston Villi oraz Arsenalu.Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są gracze Kanonierów,którzy nie powinni mieć dzisiaj problemów ze zdobyciem 3 pkt.Zespół Arsenalu w przypadku zwycięstwa obejmie fotel lidera,a więc widać z tego że stawka jest dosyć wysoka i jestem przekonany że gracze gości zagrają dzisiaj maksymalnie zmotywowani i nie zlekceważą swojego rywala.O dobrej dyspozycji świadczą ich ostatnie wygrane spotkania,z Sunderlandem u siebie oraz z Olympiakosem 3:0 na wyjeździe,co dało im awans do fazy pucharowej LM i na pewno podbudowało ich morale.W spotkaniu w Pireusie znakomita formą strzelecką błysnął Giroud,który ustrzelił hat-tricka i właśnie to ten piłkarz będzie dzisiaj największym zagrożeniem dla defensywy gospodarzy.Z kolei ekipa Aston Villi to cały czas najsłabszy zespół Premier League,który w swoim dorobku ma zaledwie 6 pkt i który kontynuuje fatalną serię 14-tu meczów ligowych bez zwycięstwa,w tym czasie zdobywając zaledwie 3 pkt,spisując się bardzo słabo zarówno w grze w defensywie jak i w ataku.Ostatnie 4 mecze pomiędzy tymi zespołami zakończyły się zwycięstwami Kanonierów i patrząc na formę obu ekip oraz ich potencjał to jestem przekonany że dzisiaj 3 pkt pojadą znowu do Londynu.
O godzinie 14:30 na Villa Park miejscowa Aston Villa podejmie stołeczny Arsenal. Faworytem spotkania bez 2 zdań są Kanonierzy, którzy w imponujący sposób pokonali w środowy wieczór Olympiakos w Grecji i awansowali do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Kanonierzy po wczorajszej już rozegranej kolejce Premier League plasują się na najniższym stopniu podium. 9 zwycięstw 3 remisy oraz 3 porażki. Łącznie 30 punktów zdobytych w 15 spotkaniach. Na wyjazdach podopieczni Arsen`a Wengera grają bardzo dobrze. 5 zwycięstw remis oraz 2 porażki. Natomiast Aston Villa to czerwona latarnia angielskiej ekstraklasy. Zaledwie 6 oczek po 15 spotkaniach. 1 zwycięstwo 3 remisy oraz aż 11 porażek. Na Villa Park miejscowi jeszcze nie wygrali. 2 remisy i 5 porażek. Statystyki dramatyczne a w en weekend ich nie poprawią. 4 z ostatnich 5 spotkań bezpośrednich na Villa Park Arsenal wygrywał, raz padł remis. Podsumowując Kanonierzy są murowanym faworytem. Dziwi mnie tylko tak wysoki kurs na piłkarzy z Londynu. Typ 0-2.

