Po wielkich emocjach na boiskach angielskiej Premier League kolejny już w tym dniu hit odbędzie się w Hiszpanii gdzie Atletico Madryt przed własną publicznością będzie podejmować mistrz kraju Barcelonę. Atletico po średni meczu inauguracyjnym z beniaminkiem który jednak wygrali pokazali w drugiej kolejce że już są w dobrej formie ogrywając bardzo pewnie Seville na jej terenie 0:3. Moim zdaniem Martinez – Griezmann to odpowiedź na tercety w Barcelonie oraz Realu ten duet mimo że grał do tej pory ze sobą mało już robi wiele szumu w ataku. Mimo że rozegrali tylko dwa spotkania już mi się wydaje że są lepsi w ofensywie niż przed rokiem, zresztą widać że transferami chcieli wzmocnić ofensywę bo tym przegrali zdecydowanie przed rokiem z głównymi rywalami. . Defensywa to też dalej ich mocna strona ale to już nie ten poziom z sezonu mistrzowskiego. Barcelona rozpoczęła skromnie ligę jeśli chodzi o bramki bo dwa zwycięstwa mają już na koncie oba dzięki jednej bramce. Może nie zachwycili w tych starciach ale swoje zrobili, bardziej trener w tych starciach skupił się na poprawie gry zespołu w defensywie bo to był problem w pierwszych meczach o dwa puchary. Tak naprawdę dzisiejsze spotkanie pokaże czy ten problem udało się naprawić a wiele było do zrobienia. Moim zdaniem nie do końca wszystko zostało wyeliminowane co a już na pewno przy taki przeciwniku potrafiącym podobnie jak Bilbao czy Sevilla grać bardzo wysoko i z dużą intensywnością. W tym wszystkim nie pomaga zawieszenie Pique, kontuzje Alvesa i moim zdaniem najważniejsza strata czyli Bravo to on jest dla mnie liderem defensywy a Ter Stegen nie jest po prostu w formie. Dobre informacje dla Barcelony jak i typu jest to że tercet ofensywny jest do dyspozycji trenera. Zobaczymy y jak się to potoczy oczywiście Altetico potrafi grać w takich spotkaniach wyśmienicie w defensywie ale moim zdaniem zaprezentują inne nastawienie u siebie nie będą się bali zaatakować bardzo odważnie a to moim zdaniem zwiastuje nam tutaj bramki.

