Tylko cud może uratować przed spadkiem z Primera Division piłkarzy Realu Mallorca, a wydarzyć musiałby się on już w niedzielny wieczór na Vicente Calderon. Czy podopieczni Gregorio Manzano są w stanie urwać punkty zdobywcy Pucharu Króla? Opromienieni zwycięstwem nad Realem Madryt i kolejnym zdobytym trofeum pod wodzą Diego Simeone gospodarze bez większej presji podejdą do niedzielnego starcia. Atletico już od dawna jest pewne miejsca na podium i gry w następnej edycji Ligi Mistrzów, podczas gdy ich najbliżsi rywale potrzebują kompletu punktów. Co prawda Mallorca pokonała w poprzedniej kolejce Real Betis 1:0, ale sytuacja drużyny z Balearów wciąż wygląda tragicznie. Podopieczni Manzano tracą trzy punkty do siedemnastego Deportivo, z którym w tym sezonie doznali dwóch porażek. W bieżących rozgrywkach na Iberostar Estadio padł remis 1:1. Takim samym wynikiem zakończył się również poprzedni mecz pomiędzy tymi zespołami w Madrycie. Tym razem ciężko jednak przypuszczać, aby ósmy zespół poprzedniego sezonu był w stanie urwać punkty Atletico. Mallorca przegrała bowiem osiem z ostatnich dziewięciu wyjazdowych spotkań i na boiskach rywali w tym sezonie zdobyła łącznie zaledwie dziewięć punktów.

