Tylko cud może uratować przed spadkiem z Primera Division piłkarzy Realu Mallorca, a wydarzyć musiałby się on już w niedzielny wieczór na Vicente Calderon. Czy podopieczni Gregorio Manzano są w stanie urwać punkty zdobywcy Pucharu Króla? Opromienieni zwycięstwem nad Realem Madryt i kolejnym zdobytym trofeum pod wodzą Diego Simeone gospodarze bez większej presji podejdą do niedzielnego starcia. Atletico już od dawna jest pewne miejsca na podium i gry w następnej edycji Ligi Mistrzów, podczas gdy ich najbliżsi rywale potrzebują kompletu punktów. Co prawda Mallorca pokonała w poprzedniej kolejce Real Betis 1:0, ale sytuacja drużyny z Balearów wciąż wygląda tragicznie. Podopieczni Manzano tracą trzy punkty do siedemnastego Deportivo, z którym w tym sezonie doznali dwóch porażek. W bieżących rozgrywkach na Iberostar Estadio padł remis 1:1. Takim samym wynikiem zakończył się również poprzedni mecz pomiędzy tymi zespołami w Madrycie. Tym razem ciężko jednak przypuszczać, aby ósmy zespół poprzedniego sezonu był w stanie urwać punkty Atletico. Mallorca przegrała bowiem osiem z ostatnich dziewięciu wyjazdowych spotkań i na boiskach rywali w tym sezonie zdobyła łącznie zaledwie dziewięć punktów.
Dla gospodarzy ten mecz nie ma większej rangi, ale będzie to ostatni występ przed swoją publiką, więc powinni zadbać o widowisko. Mają pewny start w LM, zajmą na koniec sezonu 3 lokatę w Primera i zdobyli Puchar Króla. Mogą zagrać na pełnym luzie, po zwycięstwie z Realem i wycieczce do Azji są w znakomitych nastrojach, w drużynie nie ma żadnych absencji. Mallorca traci 3 punkty do bezpiecznej strefy, pozostały tylko 2 kolejki, więc goście nie mają tu innego wyboru tylko grać o zwycięstwo. Zapowiada się więc mecz z bramkami, zwłaszcza że Mallorca ma najgorszą defensywę w Primera Division (70 straconych bramek w 36 kolejkach). Atletico ma wprawdzie najlepszą defensywę (tylko 30 straconych bramek), ale w tym meczu gospodarze raczej nie będą stawiali na szczelną defensywę i Mallorca powinna coś dorzucić do overa. Atletico bez osłabień, Mallorca bez kilku zawodników, którzy nie odgrywają jednak istotne jroli (Calatayud, López, Coneicao, Kevin, Victor, Arizmendi. Jesienią padł under (1-1). Dziś zapowiada się over.

