Po Realu oraz Barcelonie jako trzeci zespół w tej kolejce do rywalizacji przystąpią kolejny z faworytów do tytułu mistrzowskiego aktualny obrońca tego trofeum Atletico Madryt, które na Calderon będzie podejmowało Vallecano a więc mini derby Madrytu. Gospodarze będą znać wyniki swoich rywali ale dla nich te rezultaty nie będą miały żadnego znaczenia bo i tak musza gonić oraz uciekać bo do walki o mistrza na tym etapie rozgrywek włączyły się jeszcze dwie ekipy. Atletico ma za sobą ciężki okres który się jeszcze nie zakończył dwumecz z Realem a teraz potyczka z Barceloną w ramach Pucharu Króla. Pierwsze spotkanie przegrali na Camp Nou tylko 1:0 a więc sprawa awansu nadal otwarta a o tym kto awansuje dalej dowiemy się w rozpoczynjącym się tygodniu. Tak więc zespół gra teraz cały czas co trzy, na pewno jest to jakiś problem dla zawodników i rotacja jest potrzebna tym bardziej ze wszyscy pamiętamy poprzedni sezon i brak sił w samej końcówce sezonu gdzie trzeba było godzić Ligę Mistrzów i Ligę. Tym razem trener Simeone stawia na rotację bo pozwala mu na to szersza kadra. Na pewno odejście Costy nie pozbawiło go opcji w ofensywnie a nawet przyjście nowych graczy dało mu większe pole manewru nie tylko kadrowo ale także taktycznie. Zauważalna na pewno jest nieco słabsza postawa w defensywie 18 bramek straconych to w tej chwili z czołowej szóstki najgorszy wynik. U siebie szczególnie problemy z zachowaniem czystego konta mieli z zespołami które przyjechały tutaj nieprzestraszone dwójka z beniaminków strzelała tutaj bramki, na pewno z takim nastawieniem przejdzie dzisiejszy rywal który po prostu nie lubi grać defensywie a do tego dla nich to ważne derby. Vallecano będzie tutaj szukało na 100% niespodzianki a już na pewno nie zrezygnują ze swojego stylu gry, nie będą się bali tutaj zaatakować tym bardziej że jak wspomniałem gospodarze tak pewni w defensywie jak przed rokiem nie są a do tego zmęczenie na pewno ostatnim spotkaniem jest. Może tak skuteczni nie są ale dalej dużo sytuacji sobie kreują. Kolejna z cech tego zespołu to dla nich remisy praktycznie nie istnieją do końca grają o wszystko albo o nic na swym koncie tylko dwa remisy. Dla mnie to typowy zespół środka tabeli i na takiej pozycji aktualnie się znajdują, przewaga nad strefą spadkową to siedem punkty a nie ukrywamy dla nich cel jak na razie to spokojne budowanie przewagi nad tą grupą. Szczególnie dobrze czują się na wyjazdach patrząc na to ile punktów zdobyli u siebie jest to ponad połowa mniej niż w delegacji, a w zestawieniu wyjazdowym tylko cztery ekipy spisują się lepiej. Jedną z ważnych kwestii w tym typie są dotychczasowo pojedynki tych ekip przed rokiem gospodarze wygrali tutaj aż 5:0 w rewanżu również dużo bramek i 2:4 dla gości. Dwa sezony temu na Calderon kolejny festiwal strzelecki i wynik 4:3.

