W 20 kolejce ligi hiszpańskiej zmierzą się ze sobą drużyny Atletico Madryt i Rayo Vallecano. Zajmują one odpowiednio 3 i 10 pozycję. Gospodarze mają 3 punkty straty do Barcelony, zatem dla zespołu Diego Simeone liczy się tylko i wyłącznie zwycięstwo. W lidze po porażce 1-3 na Camp Nou ograli w zeszłym tygodniu Granadę 2-0. U siebie Atletico ma bilans meczy 8-1-1 i stosunek bramek 24-8, więc wysoką średnią goli 3,2. Vallecano ma obecnie 23 punkty, a w tym aż 16 zdobytych na wyjazdach. Daje to wysoką 4 lokatę pod względem zdobytych punktów na wyjazdach. Ich stosunek bramek w delegacjach wynosi 12-9, czyli średnią bramek 3,1, równie wysoką co gospodarze. W ostatnim meczu miedzy tymi drużynami padł bezbramkowy remis, jednak we wcześniejszych 4 spotkaniach piłkarze obu drużyn nie zawodzili pod bramkami. Wyniki 4-2, 5-0, 2-1 i 4-3, oznaczają, że i dzisiaj możemy spodziewać się kilku bramek. Na pewno zespół Atletico będzie chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił, mając na u wadze środy rewanż z Barceloną w Pucharze Króla, ale uważam, że drużyna Rayo jest w stanie wykorzystać ostatnie trudne mecze gospodarzy i strzeli przynajmniej 1 bramkę, a to zmusi rywali do strzelenia o jedną bramkę więcej. W Atletico nie zagrają dzisiaj: Godin (19/3), Koke (18/1) i Ansaldi (7/0). W drużynie gości zabraknie: Tito (18/0), baptistao (16/7), Insua (13/0) i Quiuni (12/0).
Po Realu oraz Barcelonie jako trzeci zespół w tej kolejce do rywalizacji przystąpią kolejny z faworytów do tytułu mistrzowskiego aktualny obrońca tego trofeum Atletico Madryt, które na Calderon będzie podejmowało Vallecano a więc mini derby Madrytu. Gospodarze będą znać wyniki swoich rywali ale dla nich te rezultaty nie będą miały żadnego znaczenia bo i tak musza gonić oraz uciekać bo do walki o mistrza na tym etapie rozgrywek włączyły się jeszcze dwie ekipy. Atletico ma za sobą ciężki okres który się jeszcze nie zakończył dwumecz z Realem a teraz potyczka z Barceloną w ramach Pucharu Króla. Pierwsze spotkanie przegrali na Camp Nou tylko 1:0 a więc sprawa awansu nadal otwarta a o tym kto awansuje dalej dowiemy się w rozpoczynjącym się tygodniu. Tak więc zespół gra teraz cały czas co trzy, na pewno jest to jakiś problem dla zawodników i rotacja jest potrzebna tym bardziej ze wszyscy pamiętamy poprzedni sezon i brak sił w samej końcówce sezonu gdzie trzeba było godzić Ligę Mistrzów i Ligę. Tym razem trener Simeone stawia na rotację bo pozwala mu na to szersza kadra. Na pewno odejście Costy nie pozbawiło go opcji w ofensywnie a nawet przyjście nowych graczy dało mu większe pole manewru nie tylko kadrowo ale także taktycznie. Zauważalna na pewno jest nieco słabsza postawa w defensywie 18 bramek straconych to w tej chwili z czołowej szóstki najgorszy wynik. U siebie szczególnie problemy z zachowaniem czystego konta mieli z zespołami które przyjechały tutaj nieprzestraszone dwójka z beniaminków strzelała tutaj bramki, na pewno z takim nastawieniem przejdzie dzisiejszy rywal który po prostu nie lubi grać defensywie a do tego dla nich to ważne derby. Vallecano będzie tutaj szukało na 100% niespodzianki a już na pewno nie zrezygnują ze swojego stylu gry, nie będą się bali tutaj zaatakować tym bardziej że jak wspomniałem gospodarze tak pewni w defensywie jak przed rokiem nie są a do tego zmęczenie na pewno ostatnim spotkaniem jest. Może tak skuteczni nie są ale dalej dużo sytuacji sobie kreują. Kolejna z cech tego zespołu to dla nich remisy praktycznie nie istnieją do końca grają o wszystko albo o nic na swym koncie tylko dwa remisy. Dla mnie to typowy zespół środka tabeli i na takiej pozycji aktualnie się znajdują, przewaga nad strefą spadkową to siedem punkty a nie ukrywamy dla nich cel jak na razie to spokojne budowanie przewagi nad tą grupą. Szczególnie dobrze czują się na wyjazdach patrząc na to ile punktów zdobyli u siebie jest to ponad połowa mniej niż w delegacji, a w zestawieniu wyjazdowym tylko cztery ekipy spisują się lepiej. Jedną z ważnych kwestii w tym typie są dotychczasowo pojedynki tych ekip przed rokiem gospodarze wygrali tutaj aż 5:0 w rewanżu również dużo bramek i 2:4 dla gości. Dwa sezony temu na Calderon kolejny festiwal strzelecki i wynik 4:3.
Atletico wprawdzie często gra w lidze na "pół gwizdka" mobilizując się tylko na zespoły z czołówki. Atletico bardzo rzadko wygrywa 3 lub 4 bramkami. Patrząc na pozycję i potencjał kadrowy to tylko 6 meczów powyżej 2,5 bramki na Vicente Calderon musi lekko martwić kibiców Atletico, którzy chcą oglądać jak najwięcej bramek. Piłkarze Diego Simeone w tabeli Primera Division zajmują 3 miejsce w tabeli ze stratą 3 punktów do Barcelony i 7 do liderującego Realu. Wygrali 13 spotkań, 2 zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 37 bramek a stracili 18. W ostatnich 5 spotkaniach zdobyli 9 punktów wygrywając 3 z nich. Jeżeli chodzi o ich rywala to jest to drużyna, która zawsze stara się grać ofensywnie. Wprawdzie z różnym skutkiem bo potrafią przegrać u siebie ze słabą Cordobą ale potem szybko się przełamują wygrywając w Sociedad z Realem. Z drużyn z 2 dziesiątki mają najwięcej zdobytych bramek a przecież są tam Celta, Bilbao czy Sociedad, które mają większe potencjały ofensywne. Ubiegłotygodniowe zwycięstwo pozwoliło awansować Rayo na 10 miejsce w tabeli. Do tej pory wygrali 7 meczów, 2 zremisowało i przegrało aż 10 spotkań. Strzelili 20 bramek a stracili 33. W meczach wyjazdowych radzą sobie bardzo dobrze i ich ofensywna gra z pewnością zaskakuje gospodarzów, bo wygrali 5 spotkań, 1 zremisowali i przegrali 4. Strzelili 12 bramek a stracili aż 19. Moim zdaniem to będzie mecz ze sporą ilością bramek
Dziś w 20 kolejce Primera Division drużyna Atletico Madryt zagra z Rayo Vallecano. To małe derby Madrytu, ale w tym przypadku nie znajdzie raczej zasada, że derby rządzą się swoimi prawami. Atletico to jedna z najlepszych drużyn w Europie. Wciąż w grze jest w LM, gdzie wygrała swoją grupę, do tego przecież w tamtym sezonie prawie wygrała LM, tracąc gola i zwyc w 89/90 min meczu z Realem. Do tego Atletico wygrało ligę. W tym sezonie ta ekipa radzi sobie b.dobrze, ale nie aż tak jak w poprzednim. W lidze zajmuje 3-cie miejsce z niewielką stratą do Realu. Za to dalej pozostaje w grze o Copa Del Rey i jest jednym z 2 faw. W ostatniej rundzie wyel. wielki Real wygrywając 2:0 i remis. 2:2 na SB. Te wyniki i 2 gole Torresa, dodadzą jeszcze już wielkiej pewności siebie Los Colchoneros. Atletico strzela u siebie z reguly wiecej niż dwa gole - Skoro Realowi byli w stanie strzelić 2 gole w każdym z 2 meczów CdR, do tego wygrali z Realem 2:1 w lidze na wyj, to Rayo tym bardziej są w stanie strzelić min. 2 gole. Vallecano na wyjezdzie praktycznie w każdym meczu zdobywa bramkę, to bardzo ofensywnie nastawiona ekipa. W związku z tym spodziewam się overa. Atletico Z Torresem ma jescze więcej możliwości i jest jeszcze mocniejsze

