2 lata temu Bayern wyeliminował Barcelonę wynikiem 7-0 w dwumeczu. Barcelona od tamtego czasu podniosła się i urosła, a Bayern jest jednak słabszy i w dodatku nękany kontuzjami kluczowych zawodników. Po wygranej 3-0 na Camp Nou Barcelona już jest w zasadzie pewna awansu, ale ma jeszcze jeden cel w tym dwumeczu, a jest nim odegranie się za upokarzającą klęskę z 2013 roku. Dlatego jestem przekonany, że Blaugrana będzie dążyła do zwycięstwa i to do zwycięstwa jak najwyższego. Bez Ribery'ego i Robbena Bayern miał bardzo mało do powiedzenia w pierwszym spotkaniu w grze ofensywnej. Właściwie stworzył 1 dobrą sytuację, kiedy Lewy nie wykrzysatał podania Mullera. 2 lata temu szybcy Robben i Ribery niemiłosiernie ogrywali defensywę Barcelony. Teraz sytuacja się zmieniła, Barcelona ma z przodu trójkę Neymar-Messi-Suarez, jakiej nie posiada żaden inny zespół na świecie, w dodatku ma znakomitą sytuację kadrową a przy tym kilku zawodników wróciło do wysokiej formy jak D. Alves czy Pique. Bayern ma z przodu tylko Mullera, Lewandowski w masce nie zachwyca, Goetze jest słaby jak junior. W dodatku Bayern musi przecież gonić wynik i zostawiać sporo miejsca napastnikom Barcelony. Moim zdaniem może to się skończyć kolejnym pogromem.

