Dzisiejszego wieczoru na obiekcie imienia Króla Baudouina I spotkają się dwie drużyny o zbliżonych umiejętnościach. Nieznacznym faworytem wydaje się być drużyna gospodarzy której atutem będzie z pewnością własny stadion. Czarnogóra jest jednak bardzo niewygodnym przeciwnikiem o czym przekonali się jej grupowi przeciwnicy w eliminacjach Euro 2012. Najdobitniej o klasie sportowej czarnogórców świadczy fakt, iż w dwóch meczach o punkty reprezentacja Anglii prowadzona wtedy przez Fabio Capello nie zdołała odnieść ani jednego zwycięstwa i musiała się zadowolić dwoma remisami. Dzisiejszy mecz odbywa się już praktycznie na zakończenie sezonu i zawodnicy nie powinni wykazywać moim zdaniem wielkiej ochoty do gry. Wystąpić powinni również piłkarze zazwyczaj rezerwowi którzy przy braku zgrania nie powinni zabłysnąć akurat w takim meczu o przysłowiową pietruszkę. Reasumując, po bezbarwnej grze wynik 0-0 lub 1-1.

