Patrząc na to, jak obydwie drużyny prezentują się na europejskich arenach, to wyraźnie trzeba powiedzieć, że to Belgowie są faworytem tego spotkania. Belgowie są w czołówce rankingu FIFA i mają w składzie wielu graczy, którzy grają w topowych europejskich klubach jak Kompany, De Bruyne, Hazard, Lukaku czy Mertens. Piłkarze Marca Wilmotsa wygrali swoją grupę eliminacyjną z przewagą 2 pkt nad Walią. W 10 spotkaniach przegrali tylko raz. Strzelili swoim rywalom aż 24 bramki, a stracili tylko 5. Trzeba powiedzieć, że poza Walią była w tej grupie Bośnia i Hercegowina, która również potrafi strzelać bramki, także 5 goli straconych musi robić wrażenie. Pierwsze spotkanie rozegrane przez Belgów, było dla nich rozczarowującym doświadczeniem, bo przegrali z Włochami 2:0 i co gorsza, byli w tym spotkaniu gorszą drużyną, chociaż mieli swoje sytuacje. Jeżeli chodzi o Irlandię, to na Euro zakwalifkowali się dzięki wygranym barażom z Bośnią i Hercegowiną. W grupie zajęli 3 miejsce za Polakami i Niemcami. W pierwszym spotkaniu zaprezentowali się z niezłej strony remisując ze Szwedami 1:1, chociaż to wyspiarze byli o wiele lepszą drużyną i zremisowali pechowo po samobójczym golu. Szwecja we wczorajszym spotkaniu z Włochami nie pokazała zbyt wiele i wydaje mi się, że piłkarze Martina O'Neilla nie dadzą rady ze zmotywowanymi Belgami.

