Bardzo ważny mecz dla jednych i drugich. Betis ma 5 punktów przewagi nad strefa spadkową, Granada tą strefę otwiera, ale traci tylko 1 punkt bo bezpiecznej. Bardzo prawdopodobny wydaje się under, Betis w poprzedniej kolejce wygrał na wyjeździe z Espanyolem 3-0, ale na swoim stadionie spisuje się słabo, pod tym względem jest najsłabszym klubem Primera (2-6-5). Może mieć problemy ze sforsowaniem defensywy gości, którzy po objęciu drużyny przez Jose Gonzaleza, czyli od 2 kolejek, nie stracili bramki (1-0 z Deportivo i 2-0 z Gijon). Zatrzymanie Betisu to w zasadzie zatrzymanie jednego zawodnika. Bramki dla Betisu strzela Ruben Castro (13) inni strzelcy mają najwyżej 2 trafienia. Granada ma na wyjazdach sporo wysokich wyników (64% to wyniki powyżej 2.5 bramki). Ale z nowym trenerem może się to zmienić, Gonzalez prowadził kilka zespołów w niższych ligach, najdłużej Real Murcia, z którym miał 63% wyników poniżej 2,5. Na razie potwierdza to się z nową drużyną. Co do wiadomości z druzyn, w porównaniu do poprzedniej kolejki do kadry Betisu wraca po zawieszeniu def pomocnik Pedro, a za kartki pauzuje jeden z bocznych obr. Molinero. Goście bez nowych osłabień, jedynym istotnym nieobecnym będzie pom. Javi Marquez. W rundzie jesiennej było 1-1.

