W przedostatnim meczu 9 kolejki spotkań rozgrywek Premier League Blackburn na Ewood Park zmierzy się z rozpędzonym Tottenham Hotspur. Blackburn od początku sezonu gra tragicznie i wydaje się, że będzie ciężko się im utrzymać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Już w poprzednim sezonie widzieliśmy przedsmak słabości Rovers, kiedy to zajęli 15 miejsce w tabeli na koniec sezonu z 4 punktową przewagą nad strefą spadkową. Na dodatek jedni z najlepszych piłkarzy są kontuzjowani. Mianowicie Dunn czy Nelsen, a także Salgado. Tak naprawde Blackburn będzie miało do dyspozycji 1 napastnika przez całą grę. Wygrali co prawda z Arsenalem u siebie 4:3, ale wiemy co Arsenal wyprawia w niektórych meczach, więc nie ma co porównywać ich do postawy Tottenhamu. Tottenhamu który w mocno rezerwowym składzie ostatnio pokonał Rubin Kazań, a w lidze po dzisiejszym dniu zajmuje 6 miejsce. Redknapp oszczędzał czołowych piłkarzy w Lidze Europejskiej więc powinni być dobrze przygotowani do tego spotkania. Na osiem ostatnich pojedynków między tymi drużynami aż 6 razy wygrywał Tottenham, w tym ostatnie 2 przyjazdy na Estwood Park kończyły się 1:0 i 2:0. Dlatego stawiam 2.

